Oto sposób na łatwiejszą naukę przepisów

Przebrnięcie przez instrukcję Ir-1 dla osoby, która robi to po raz pierwszy to nie lada wyzwanie. A co tu dopiero zapamiętać najważniejsze rzeczy… A do nauki jeszcze tyle innych instrukcji…

Sam przez to przechodziłem. Mnóstwo nowej wiedzy do przyswojenia, a czasu właściwie zero. W trakcie kursu na licencję jednocześnie pracowałem, a na zajęcia musiałem dojeżdżać co drugi dzień z Lublina do Warszawy. Nie bardzo był czas na naukę.

Ale mimo wszystko podołałem. Dziś pokażę Ci z jakich sposobów wtedy korzystałem i w moim przypadku okazały się skuteczne.

Z video dowiesz się:

  • Jak poradzić sobie z brakiem czasu na naukę
  • Jak odchudzić instrukcję o kilkadziesiąt stron
  • Jak uczyć się podczas spaceru

To tylko drobne rady ułatwiające naukę. Znacznie więcej konkretów i przedstawienie najważniejszych przepisów prostym i zrozumiałym językiem znajdziesz w kursie „Przepisy i sygnalizacja”. Już niebawem ponownie otwieram sprzedaż, więc…

Chcesz łatwiej nauczyć się przepisów kolejowych?

Ale nie bardzo rozumiesz zapisy w instrukcjach?

  • Nie potrafisz zapamiętać zasad jazdy na sygnał zastępczy?
  • Rodzaje posterunków niewiele Ci mówią?
  • Nie wiesz kiedy jest niezbędny rozkaz na wyjazd na tor lewy?
  • Masz wrażenie, że instrukcje są zupełnie nieczytelne?

Sprawdź kurs "Przepisy i sygnalizacja!

WAŻNE:
Pamiętaj, żeby wpisując komentarz podać prawidłowy adres email, bo na tego maila zostanie wysłana informacja o bonusie.

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na to, że dostaniesz ode mnie w ciągu 24 godzin maila z linkiem do bonusowego nagrania.

Chcę, żebyś wiedział, że tego maila dostajesz jednorazowo. Nie trafi on do mojej bazy, nie będę wysyłać Ci żadnych innych maili jeśli nie jesteś zapisany na mój newsletter.

Podobało się? Zapisz się na newsletter!

Otrzymuj prosto na swoją skrzynkę informacje o nowych wpisach i ciekawych akcjach!

75 comments add your comment

  1. Ogólnie jakoś nauka przepisów nie sprawia mi większych problemów, ale wychodzę z założenia, że życie trzeba sobie ułatwiać więc jeżeli jest okazja to chętnie skorzystam. Pozdrawiam ;)

    • Ja ogólnie mam problem zabrać się za nalke i jak już muszę to siadam i kuje ale zawsze opornie mi to idzie w dodatku praca dzieci i td. Dlatego myślę że słuchanie instrukcji to może być strzał w dziesiątkę

  2. Mój problem dotyczy instrukcji sygnalizacji a konkretnie sygnałów stosowanych do odwołania. Nie bardzo rozumiem w jakim celu i w jakich sytuacjach się je stosuje. Zapytałem wykładowcy na kursie na licencję, usłyszałem mniej więcej coś takiego: „no co tu tłumaczyć, to już się rzadko stosuje, to by trzeba na gruncie pokazać”.

    Pozdrawiam

    • Stosuje się je na starych liniach, na których jeszcze gdzieś zostały i się ich nie wymieniło na nowe ;) Aktualnie chyba na palcach jednej ręki można policzyć takie stacje. Może dwóch rąk ;) Na gruncie nie będą się w żaden sposób różnić od tych w instrukcji, więc wymijająca odpowiedź mocno.

  3. Mi najwiecej trudności sprawiało zrozumienie różnicy miedzy pociagiem pchanym a popychanym, dopiero za 10siątym razem i po kilku telefonach ogarnołem o co chodzi;D to można było napisac duuuużo prościej;)

  4. Największym problemem dla mnie, ze względu na bardzo znikomą ilość czasu (praca, rodzina) jest 348 stron do przeczytania. Wszystkiego idzie się nauczyć, niestety czas z gumy nie jest.

  5. Największym problemem było zrozumienie ,kiedy wyjezdzamy na tor lewy bez rozkazu A kiedy z … Ale po przeczytaniu kilka razy regułki gdzieś tam się to utrwaliło🙃

    • Jazdy na tor lewy i wjazdy i wyjazdy na zastępczy to chyba największy koszmar młodych kandydatów na maszynistę ;)

  6. Ciężko jest czasami zrozumieć coś czego nawet jeszcze na oczy nie widziałeś. :D Osobiście muszę zobaczyć jak się stosuje dane przepisy, pojęcia w praktyce a potem już będzie lepiej.

    • I właśnie po to powstał mój kurs ;) Mam nadzieję, że jesteś zadowolony z niego!

  7. Najgorsze do zapamiętania były wszystkie sytuacje w jakich wydaje się S-kę oraz wszystkie prędkości zależnie od sytuacji. ;)

  8. Moim zdaniem największym problemem jest często chaotyczny język instrukcji, który przeszkadza w rozumieniu pewnych rzeczy. Trzeba mocno wczytać się w tekst lub po prostu wielokrotnie czytać niezrozumiałe fragmenty tekstu a czasami to po prostu uciążliwe

  9. Największy problem jest oczywiście z czasem, dom, praca, szkolenia i inne wyzwania dnia codziennego.

  10. Największy problem sprawia mi język i momentami nazewnictwo, użyte w instrukcji. Niejednokrotnie co trudniejsze fragmenty (czasami nawet całe paragrafy) sprawiają, że lektura wydłuża się, bo w celu zrozumienia konieczne jest przeczytanie fragmentu kolejny raz i potem kolejny i jeszcze raz… Czas upływa, a ilość stron w instrukcji do dalszej lektury jakoś tak niewspółmiernie do niego ;D

  11. Do samego szkolenia zostało jeszcze trochę, ale jestem już w kolejówce i to jest kwestia trzech lat. Teraz czytam, raz po raz i w tym dość ciężkim języku tam czasami ciężko się połapać. Zawsze jak jest jakaś inna możliwość to trzeba korzystać! :)

    • Tak czy inaczej trzeba w tym ciężkim języku przeczytać, ale są sposoby na łatwiejsze przyswojenie tej wiedzy ;)

  12. Dla mnie instrukcja ir-1 nie jest wielkim problemem, lecz przyznaję, że język (wg mnie tylko w tej instrukcji) może sprawiać trudności. Ponoć raz gdy czytałem tę instrukcję wyglądałem jakbym spał. Przyznaję, że po instrukcje PKP PLK sięgam po to, żeby się odprężyć.

  13. Najgorzej wchodzą mi do głowy różne sytuacje np. wjazd na Sz, rozkazy pisemne albo np. dopuszczalne prędkości itd.

  14. Ja bym chciał dowiedzieć się w jakich przypadkach stosujemy Rozkaz Pisemny S, a w jakich N. Nauka Sygnalizacji i Techniki Ruchu Kolejowego jest bardzo przyjemna bo zawsze dowiemy się czegoś bardzo ważnego, ale wymaga sporo czasu i niekiedy pomocy osób z kolejowego świata by zrozumieć ten trudny język w instrukcjach.

  15. Cóż, w IRce wszystko jest napisane takim typowo urzędowym językiem, który nawet z najprostszej sprawy robi skomplikowaną operację – a przecież prowadzenie ruchu pociągów najprostsze nie jest ;)
    Zrozumienie tych wszystkich paragrafów jest niełatwym zadaniem, zwłaszcza te wszystkie zależności – jeśli sytuacja jest taka a taka, to rozkaz jest taki a taki, etc etc… A przecież możnaby zrobić z tego faktycznie „instrukcję”, która byłaby napisana w zrozumiały sposób. Bo język tych dokumentów nie pasuje zbytnio do nazwy „instrukcja”…
    Pozdrawiam serdecznie!

    • Masz rację :) „Instrukcje” są przeklejonymi rozporządzeniami i ustawami, więc zachowują język prawniczy, a nie przekazują łatwo wiedzy…

  16. Największy problem sprawia mi zapamiętanie rozkazów pisemnych, oraz rzeczy które na domiar nie są już od dawna używane na kolejii, np sygnały dźwiękowe wydawane urządzeniem dźwiękowym lokomotywy. Pozdrawiam.

    • Też się zastanawiam, kiedy niektóre rzeczy w końcu usuną z instrukcji… Pomału to się dzieje, jak ja zaczynałem naukę to było jeszcze więcej takich archaizmów.

  17. SBL i problematyczny sygnał S3, dla jednych oznacza dwa wolne odstępy albo przy następnym semaforze nie więcej niż 100km/h a przecież prawidłowo powinno być dwa wolne odstępy bo przecież w SBL nie ma nic o prędkościach!?Zdania podzielone wśród wykładowców a nawet maszynistów, pozdrawiam

    • Aktualnie S3 na SBL (czyli światło zielone migające) oznacza, że z przodu są 2 odstępy wolne. Tyle. (chyba, że mówimy o ostatnim semaforze SBL, wtedy może nas informować o semaforze wskazującym prędkość nie większą niż 100 km/h).

      Podzielone zdania biorą się z dwóch rzeczy:
      1. Jeszcze nie tak dawno temu (dla nas dawno, ale dla obecnych maszynistów niekoniecznie ;)) w instrukcji o sygnalizacji był faktycznie zapis, że na SBL mijając zielony migający – przy następnym semaforze musimy przejechać z max 100 km/h. Ten zapis zniknął.

      2. Sygnał S3 na SBL możliwy jest wyłącznie na blokadzie 4-stawnej. A jak się wczytamy głębiej – odstęp na blokadzie 4 stawnej MOŻE MIEĆ długość POŁOWY drogi hamowania. Stąd też sugestie maszynistów, żeby przy następnym mieć 100 km/h. Bo oczywiście możesz mieć przy następnym – pomarańczowym – 160, ale gdy okaże się, że faktycznie jest krótsza droga hamowania (oczywiście znając dobrze szlak nie dasz się na to nabrać) to jest spora szansa, że to będzie Twoje ostatnie hamowanie w karierze maszynisty ;)

      Także podsumowując – zgodnie z przepisami – nie musisz zwalniać widząc zielone migające na SBL (nie dotyczy ostatniego semafora ze wskaźnikiem W18).
      Zgodnie ze zdrowym rozsądkiem (i dołączeniu do tego znajomości szlaku) – mijając S3 na SBL – to dobry moment na rozpoczęcie hamowania. Oczywiście jeśli masz dobrą widoczność i widzisz, że następny semafor zmienił wskazania to możesz dalej się rozpędzać, ale dobrą praktyką jest utrzymywanie takiej prędkości, żeby pociąg przed Tobą ciągle był te 2 odstępy przed Tobą. Wtedy nie musisz co chwilę hamować i się rozpędzać :)

    • No z rozkazami trzeba spędzić wiele wieczorów, ale w końcu uda się zaprzyjaźnić :)

      Jakie problemy z SBL masz?

  18. Chciałbym z instrukcji wyciągnąć na samym początku rzeczy, które są najbardziej potrzebne osobom zaczynającym naukę tej instrukcji

    • W takim razie mam nadzieję, że materiały które dostałeś na maila przynajmniej odrobinę pomogą :)

  19. Cześć! Problematyczne jest to w Ir1, że jest napisane jako akt prawny i oprócz wielu liter w jednym punkcie dotyczącym danego ustępu to jeszcze zdarzają się odnośniki do innych paragrafów. Egzamin już w poniedziałek :O Brakuje instrukcji typowo dla maszynisty napisanej ludzkim językiem plus do tego przypadki jakie mogą nas spotkać i jak je ugryźć.

    • No generalnie to, co teraz jest nazywane instrukcją nie powinno mieć takiej nazwy. To słowo w słowo przeklejona ustawa i rozporządzenie ;)

  20. Myślę że instrukcje do kolej są beznadziejnie pisane ale po kilku próbach da się zrozumieć tyle że potrzeba czasu. Myślę też że każda pomoc w lepszym zrozumieniu się przyda.

    • Bo one nie są pisane, tylko skopiowane słowo słowo z rozporządzenia i ustawy ;) Ale to się pewnie nie zmieni.

  21. Hmm… Największy problem to zdecydowanie wkucie książkowych formułek (również tych, które nie dotyczą maszynisty, tj. o telefonicznym zapowiadaniu pociągów, zamknięciach, itd.) :/

  22. Kiedy i jaki rodzaj rozkazu stosujemy. Oczywiście wjazdy, wyjazdy na lewy tor. Ktoś kto jest wzrokowcem ciężko łapie suchą teorię nigdy wcześniej tego nie widząc.

    • Z rozkazami jest zawsze zamieszanie. Moim zdaniem powinien być jeden bloczek na wszystkie sytuacje. No ale pewnych rzeczy nie przeskoczymy. W kursie staram się to wytłumaczyć prostym językiem :)

  23. Z mojej perspektywy instrukcja jest miejscami chaotyczna i ciężko jest sobie treści tam poruszane zwizualizować tak aby szybko to pojąć… Dlatego chetnie poznam inne sposoby pojęcia tych zawiłych treści…
    Pozdrawiam.

    • Zwłaszcza jak ktoś nie ma doświadczenia jakiegoś wcześniejszego z koleją, to faktycznie ciężko to zwizualizować. Dlatego forma wideo z pokazaniem konkretnych przykładów jest dużo przyjaźniejsza :)

  24. Dla mnie to okoliczności dyktowania rozkazów :/ bo zdaje mi się, że tych opcji jest sporo więcej niż np unieważnienie sbl, pominięcie stój itp.
    Pozdrawiam

    • No samych przypadków rozkazu S jest aktualnie 32 według instrukcji ;) udało mi się większość z nich omówić w formie wideo. Obecni kursanci są tym rozwiązaniem zachwyceni :)

  25. Najwięcej problemow sprawialy rozkazy jaki w jakim przypadku . No i przede wszytkim czas. Za duzo tego wszysktiego ;) pozdrawiam

    • Fakt, sporo czasu trzeba poświęcić. Z drugiej strony to wiedza na lata… nikt nie mówił, że będzie łatwo ;)

  26. Mam problem z rozkazami żeby wszystko sobie utrwalić i poukładać kiedy jaki stosujemy w jakim przypadku.

  27. Jak większość.. najgorzej nauczyć się wszystkich przypadków rozkazów pisemnych.

  28. Witam serdecznie, dla mnie osobiście największym problemem jest ogarnięcie wszystkich dostępnych prędkości i przypadków roz. „S”. Choć na szlakach jednotorowym niewiele się dzieje to i tak trzeba znać. Pozdrawiam 😊

    • Trzeba trochę pracy w to włożyć i nie każdemu przypasuje, ale nie jest to niemożliwe ;)

  29. Szczerze mówiąc przejechałem wzrokowo Ir1 , trochę posłuchałem trochę poczytałem, uczyć się nie uczyłem nic , bo nie wiem co jest najważniejsze, wszystkie egzaminy zdałem, czekam teraz na główny mam za 5 miesięcy. A co do nauki przepisów to zawsze myle numeracje torów,

  30. Ale pytanie moje jest inne, powiedz jak wygląda końcowy egzamin ?
    Czy to prawda że jest tez egzamin ustny ?

    • Nie wiem jak w innych spółkach. Gdy zdawałem egzamin w IC – egzamin ustny był prowadzony w formie pytań podczas jazdy. Więc był. Późniejsze kursy miały w ten sposób, że jak komuś kiepsko poszło na pisemnym (ale na tyle, żeby zaliczyc), to potem był proszony na ustny jeszcze dodatkowo. Więc chyba może być, ale nie musi.

  31. Największą trudnością jest własne lenistwo, ale żeby z tym walczyć trzeba się wspomagać – np lekcją audio :D

  32. Jestem po przeczytaniu twojego ebooka, chciałbym skorzystać z następnych materiałów. To co robisz, jest bardzo przydatne dla osób spoza środowiska. Dzięki :)

Leave a Comment