Wiem, że nie jestem jedyny, który zadawał sobie to pytanie. Postaram się przybliżyć wam ścieżkę do uprawiania tego zawodu.

W internecie informacji o tym, jak zostać maszynistą jest jak na lekarstwo. Te, które łatwo znaleźć są dawno przeterminowane. A te, które są aktualne – często przesiąknięte jadem zazdrosnych/niespełnionych osób. A więc po kolei (jak to na kolei ;)).

Wykształcenie

Bardzo często można trafić na informację, że należy mieć wykształcenie techniczne. A najlepiej elektryczne lub mechaniczne.  Jest to NIEPRAWDA! Jestem najlepszym przykładem na to, że takie wykształcenie nie jest potrzebne. Owszem, posiadając takowe zwiększasz swoje szanse na wymarzoną pracę. Będzie Ci również łatwiej pojąć, jak działa lokomotywa, dlaczego jedzie i co zrobić żeby jechała, gdy jechać nie chce.

Obecnie wymaganym wykształceniem jest przynajmniej zasadnicze zawodowe. Czyli będąc po liceum ogólnokształcącym – możesz startować. Po zawodówce również.

Szkoła więc nie jest najważniejsza. Jest coś o wiele ważniejszego.

Zdrowie

Tutaj nie ma przeproś. Musisz mieć końskie zdrowie,  aby przejść badania. Wzrok i słuch –  pierwsza kategoria. A badania (głównie wzroku) są bardzo szczegółowe, nie wystarczy czytać ostatniego rzędu z tablicy. Oprócz tego jeżeli masz cukrzycę, problemy z sercem itp. – odpadasz. Jeżeli masz problemy z psychiką – (teoretycznie) odpadasz.

A no i najważniejsze. Jeśli paliłeś ostatnio coś zielonego na rozluźnienie – sorry, ale odpadasz. Są wykonywane dość szczegółowe narkotesty.

Jeżeli już przejdziesz badania i okazuje się, że jesteś zdolny do podjęcia pracy jako maszynista – potrzeba jeszcze jednej, najważniejszej rzeczy.

Chęci i samozaparcie

Obserwując kolej z zewnątrz – wszystko jest pięknie. Chcesz tym żyć, jest to Twoją pasją! Gdy jesteś na kursie, często zadajesz sobie pytanie: „Co ja tu do cholery robię?!”.

I nie chodzi tu o atmosferę w pracy czy coś w tym stylu. Chodzi o to, że to wcale nie jest takie fajne, że wsiadasz, ruszasz i jedziesz. A zanim zostaniesz samodzielnym maszynistą – długa droga i do tego wyboista.

Przed Tobą ok. 2 lata nauki. Zaczynasz szkoleniem na Licencję maszynisty. W niecałe 2 miesiące się uwiniesz. Potem musisz zdać egzamin. Głównie z sygnalizacji i przepisów, ale jest też sporo innych dziwnych rzeczy. Nie wszyscy go zdają. Ale załóżmy, że się udało. Czas na trochę ubrudzenia się w smarach.

Trafiasz na warsztat. Co tydzień jesteś na innym dziale. W sumie 7 tygodni. Smarujesz, odkręcasz, dokręcasz, skręcasz, czyścisz, szorujesz… Robisz czarną robotę, którą ktoś musi robić żeby pociągi w ogóle jeździły. Wracasz brudny i później nie masz już chęci na nic.  Nie możesz się doczekać ostatniego tygodnia. Bo po ostatnim tygodniu – w końcu spędzisz trochę czasu w podróży lokomotywą! Czeka Cię 500 godzin jazdy jako obserwator (siedzisz i patrzysz, jak prowadzą pociągi różni maszyniści). 300 godzin na elektrowozach i 200 na spalinowozach. Jak trafi się fajny mechanik, to da Ci poprowadzić, pomoże poznać tajniki lokomotywy i poopowiada, jak to dawniej na kolei było :)

Wątpliwości

Na tym etapie potrafią się również pojawić wątpliwości. Okazuje się, że „spalinówka” potwornie trzęsie, na elektrowozie może być za zimno/za gorąco no i już w tym miejscu pojawiają się również wypadki. Od błahego potrącenia psa, przez uderzenie w drzewo po śmiertelne wypadki z człowiekiem. Niestety jest to wpisane w nasz zawód i trzeba się liczyć z tym, że w każdej chwili może nas to spotkać.

Jazdy za obserwatora zajmą Ci około 3 miesięcy. Po nich trafiasz na kurs teoretyczny. Poznajesz tam dokładną budowę maszyn, schematy obwodów elektrycznych, pneumatycznych i wszystkich innych dziwnych rzeczy. Tu znów pojawia się pytanie „co ja tu robię?!”. Szczególnie te osoby, które nigdy nie miały styczności z elektryką/elektroniką czują się najbardziej zagubione. Oczywiście wszystko jest do nauczenia, ale na pierwszy rzut oka widzisz czarną magię. Kurs teoretyczny zajmuje około 1,5-2 miesięcy.

Konkrety

Po tym kursie w końcu „konkrety” (a w każdym razie – na początku kursu nie mogłeś się doczekać tego etapu). Zostaje ci przydzielony maszynista, pod którego okiem Ty prowadzisz pociągi i doskonalisz technikę jazdy oraz poznajesz kolejne sekrety lokomotywy. Nagle zdajesz sobie  sprawę, jak ogromna odpowiedzialność na Tobie spoczywa, ile pracy i wysiłku trzeba włożyć w prowadzenie pociągu. Ale wszystko to wynagradza satysfakcja, że oto właśnie spełniasz swoje marzenie.

Do wyjeżdżenia masz 1300 godzin. Zajmie Ci to około roku, później przystępujesz do egzaminu. Jak to wygląda? Tego nie wiem. Dopiero rozpocząłem ostatni etap ścieżki „szkoleniowca”, zaczynam prowadzić pociągi pod nadzorem mojego maszynisty. Jest fajnie, chociaż pojawiają się chwile zwątpienia. Ale nie można się poddawać!

Oczywiście musisz znaleźć przewoźnika, który Cię przeszkoli (licencję można zrobić samemu). Przy obecnym deficycie maszynistów – nie powinno być z tym problemów.

Kolej na Ciebie!

 

  • frank90

    Odpowiedz mi proszę czy taka praca i siedzenie w elektrowozie obok silników elektrycznych ,które generują duże pole elektromagnetyczne jest szkodliwe dla zdrowia? Słyszałem ,że wielu mechaników w późniejszym okresie choruje na białaczkę i inne choroby nowotworowe. Czy rzeczywiście nagminnie psują się im na rękach zegarki? Hm, jak to jest naprawdę?

    • Cześć,
      faktycznie – pracujemy w bliskim sąsiedztwie pola elektromagnetycznego i na pewno ma to jakiś wpływ na nasze zdrowie. Niemniej jednak – większość maszynistów ma się dobrze i raczej wysiada słuch od hałasu, ewentualnie serducho od stresu. Zdarzają się nowotwory, ale w dzisiejszych czasach nie można tego jednoznacznie zwalić na pracę w polu elektromagnetycznym.
      Co do psujących się zegarków – pierwsze słyszę. Może dawniej tak było. Dzisiaj może silniki są już trochę mocniej ekranowane. Nie mówiąc o nowych sprzętach, które są (w większości) dużo mniej szkodliwe.
      Tak czy inaczej – nie jest to praca, którą po kilkudziesięciu latach zakończysz bez jakiegokolwiek uszczerbku na zdrowiu. Pracujemy w warunkach uciążliwych.

      • I.R.E.K

        Kiedyś było podobno tak ,że młotki przykładane do drzwi nie spadały a nawet trudno je było od nich oderwać więc możliwe że wpływało to też jakoś na mechanizmy zegarków.
        A ile trzeba mieć skończone lat aby ubiegać się o tą pracę i czy jest też jakiś limit wiekowy, gdzieś czytałem ,że przyjmują do 30stki?

        • Nie tyle do drzwi, co do ściany za plecami maszynisty. Faktycznie słyszałem o takim zjawisku, teraz na szczęście te urządzenia są w dalszej odległości od nas.
          Aby zdobyć licencję maszynisty należy mieć skończone 20 lat. Teoretycznie nie ma maksymalnego wieku, ale zdrowie cały czas trzeba mieć końskie. U nas przyjmowali ludzi w okolicy 40 lat nawet.

  • Jakub Hawro

    Jak to wygląda ze wzrokiem? Czy jeśli osoba ma problemy ze wzrokiem i posiada okulary, bądź soczewki, to czy może zostać dopuszczona do pracy jako maszynista?

    • Wszystko zależy od tego, jakiego rodzaju jest to wada i jak duża. Raczej jest z tym problem, niemniej możesz w internecie sprawdzić dokładne wymagania co do wzroku i udać się z tym do zwykłego okulisty – wyjdzie Cię taniej, a będziesz wiedział czy jest sens się pchać na drogie badania.

  • zwijas

    Czy mógłbyś troszkę przybliżyć koszta szkoleń?

    Jeżeli dobrze zrozumiałem, to po zrobieniu licencji maszynisty, od czasu, gdy jesteś na warsztacie, jesteś już zatrudniony przez (PKP? Przewoźnika?) jako kolejarz?

    Czy nie będzie niedyskrecją jeżeli zapytam jak wygląda sprawa zarobków maszynistów?

    • Koszt kursu na licencję to około 4-8 tys. PLN. Wszystko zależy od konkretnego ośrodka, dlatego też nie jestem w stanie podać Ci konkretnej kwoty. Oczywiście jest też szansa, że pracodawca weźmie ten koszt na siebie, ewentualnie zrobi to urząd pracy. Trzeba popytać.
      Po licencji (jeżeli robiłeś ją na własną rękę) szukasz przewoźnika, który Cię zatrudni i przeszkoli na świadectwo maszynisty. Wtedy jesteś już zatrudniony u tego przewoźnika.
      Maszynista zarabia od 1500 do około 10 000zł. Zależy od firmy, wykonywanej pracy, przejechanych kilometrów, godzin nocnych, godzin świątecznych, nadgodzin, jazdy w pojedynkę, jazdy „szybkiej”, stażu pracy i jeszcze ze 100 różnych czynników ;) Nie ma jednej stawki, natomiast nie znam żadnego (poza tymi, którzy są zatrudnieni jako pracownik szkolący się), który zarabiałby najniższy próg ;)

      • Czytelnik

        „Maszynista zarabia od 1500”

        Mam pytanie, te 1500 to chyba na tym szkoleniu ? Ale to pensja zasadnicza czy to już całość ze wszystkim dodatkami ?

        • 1500 to 1500 ;)
          NIE MA możliwości powiedzieć, ile zarabia „maszynista”, bo każdy maszynista zarabia inaczej. Powiedzmy, że po szkoleniu stać Cię na założenie rodziny zazwyczaj. Ale to też zależy od spółki.

          • Czytelnik

            Mi po prostu chodzi o to ile zarabia się na tym 2 letnim szkoleniu. Z tego co rozumiem to 1500 to podstawa a jeszcze oprócz tego są dodatki ?

          • Podstawa jest zależna od spółki, zazwyczaj jest to więcej niż 1500 brutto. (bo i najniższa krajowa jest ciut wyższa). Na szkoleniu na początku zazwyczaj nie ma żadnych dodatków (też zależy od spółki), gdy jeździsz już pod nadzorem – dochodzą Ci dodatki nocne i świąteczne. W przypadku, gdy również jeździsz jako pomocnik – przysługują kolejne dodatki. Przez 2 lata nie nastawiaj się na rewelację, jeżeli przychodzisz tylko dla pieniędzy to przez te 2 lata więcej zarabia się na kasie w biedronce ;)

  • Marcin

    Witam,
    Czy jeżeli mam astygmatyzm,-1,5 i -1 na drugim oku to dyskwalifikuje mnie to?

  • Czytelnik

    „Bardzo często można trafić na informację, że należy mieć wykształcenie techniczne. A najlepiej elektryczne lub mechaniczne. Jest to NIEPRAWDA!”

    No to chyba zależy od spółki. W połowie zeszłego roku startowałem do wschodniego zakładu Cargo, i zaszedłem do dyrektora zapytać się co i jak. Powiedział że oni nie zatrudniają humanistów ( jak po politologii). No to mówię mu że pójdę na kurs technika, nie nic z tego. Inny powód to brak licencji. Powiedziałem że jako bezrobotny mogę skorzystać dofinansowania do licencji, nie, nic z tego, bo oni z urzędami pracy nie współpracują. Po tym wszystkim moje plany kariery w tym zawodzie, legły w gruzach.

    • Widać trafiłeś na czyjś gorszy dzień. Oczywiście każdy zakład może mieć swoje wymagania, ale przepisy jasno mówią, że obecnie wystarczy wykształcenie minimum zawodowe (liceum jest już wyżej, więc tym bardziej).

      • Czytelnik

        Pytałem się kilka razy i odpowiedź była zawsze ta sama.

        • Cóż no – nikt nie zabroni im stosowania własnych reguł. Niemniej znam też ludzi w Cargo, którzy nie mieli technika.

      • Karl

        W wielu względach rozumiem człowieka z Cargo. Jak ktoś 4+5 lat uczył się historii sztuki, to w pół roku raczej nie podchwyci zagadnień mechanicznych, elektrycznych i logistycznych. (Od 3 lat poszukuję sobie współpracownika do produkcji+obsługi obrabiarek+programowania obrabiarek+konstruowania i niestety nawet dyplomowani politechniczni nie wykazują dość ambicji, aby podjąć tak wszechstronną i ciekawą pracę).

        Z drugiej strony kolega Mechanik objaśnia nam sprawę jasno – w Cargo nie ma logicznie uzasadnionych rozwiązań. Zależą one również od humoru medium.

        • Jak ktoś się nie nadaje, to i tak nie podchwyci i nie zrozumie działania styczników czy transformatora.

  • gość

    Witam mam małe pytanie,jak szczegółowe są te narkotesty,badają Cie z krwi czy moczu na to. bo paliłem dwa tygodnie temu i nie wiem czy iść na te badanie teraz. ewentualnie po jakim czasie można iść na takie badania. z góry dzięki za jakąś informacje

    • Z tego co słyszałem – THC są w stanie wykryć nawet do pół roku. Nie wiem ile w tym prawdy, nie interesowałem się nigdy tym aż tak. Nie wiem też czy z krwi czy z moczu – obie próbki oddajesz w tym samym laboratorium. Musiałbym zerknąć na fakturze, może tam jest wyszczególnione, ale nie mam jej przy sobie.

  • mc30

    a więc wystarczy zrobić licencję maszynisty, a następnie składać papiery po firmach – i to oni szkolą dalej? jazdy na lokomotywach to już część szkolenia na świadectwo?

    • Tak, jazdy na lokomotywach to szkolenie na świadectwo.

  • pytanie

    Chciałem zapytać czy wiesz może jak sprawa wygląda jeżeli chodzi o inne stanowiska na kolei? Np zwrotniczy albo nastawniczy – jestem w trakcie studiów prawniczych, ale z drugiej strony zawsze fascynowała mnie kolej i zastanawiałem się czy jako alternatywy nie zdobyć kwalifikacji w w/w zawodach. Nie mniej jednak gdy czytałem o tym szczegółowo to dowiedziałem się, że to chyba najpierw pracodawca musiałby skierować kogoś na szkolenie i później egzamin, natomiast nie można zrobić tego we własnym zakresie? jednym z wymagań są np:

    ‚posiada:

    a) wykształcenie zasadnicze zawodowe oraz tytuł zawodowy robotnika wykwalifikowanego;

    albo

    b) dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe na poziomie zasadniczym.’

    czy to oznacza że ukończenie liceum i posiadanie wykształcenia średniego mnie dyskwalifikuje?

    Swoją drogą to dzięki za ten artykuł bo jeśli zwątpiłbym w studia i rzucił je to pewnie obrałbym właśnie droge w celu zdobycia licencji maszynisty, teraz pewnie byłoby to ciężkie ze względu na małą liczbe czasu.

    • Po pierwsze, kursy na zwrotniczych, nastawniczych i wiele innych kolejowych zawodów są organizowane przez wiele zewnętrznych podmiotów. Oczywiście, możesz próbować od razu u pracodawcy któregoś zrobić taki kurs, wtedy masz od razu zatrudnienie. Co do wymagań stawianych kandydatom, polecam poczytać ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY I ROZWOJU z dnia 30 grudnia 2014 r. w sprawie pracowników zatrudnionych na stanowiskach bezpośrednio związanych z prowadzeniem i bezpieczeństwem ruchu kolejowego oraz z prowadzeniem określonych rodzajów pojazdów kolejowych.

      Podejrzewam, że jesteś na początku drogi „studenckiej”. Więc lepiej podejmij szybko decyzcję, co chcesz robić w swoim życiu. Bo szkoda rzucać studia w połowie (chociaż czasami warto), a będąc maszynistą i tak wrócisz do tekstów ustaw, rozporządzeń itd ;)

      • pytanie

        dzięki, to rozporządzenie wiele mi wyjaśniło! :D

  • JJumpy12

    Witam mam problem chodzi o mojego brata. Jego planem na życie jest kolej. Przeszedł wszystkie testy (okulistę, neurologa, laryngologa, psychę) tylko jest jeden problem. Orzecznik PR Łódź nie chciała mu podpisać papierów ze wyraża zgodę w nauce, bo „nagle”(wiedziała już o tym na pierwszej wizycie) się dowiedziała, że moj brat ma torbiel pajęczynówki (średnich rozmiarów, brak aktywności, jedynie co robi to tam jest i nic się z nią nie dzieje, i tak pewnie zostanie) – tak też powiedział jego neurolog w Szpitalu jak i neurolog podczas testów na kandydata do szkoły).Mój brat nigdy nie miał objawów takiej torbieli (padaczka, bóle głowy. Więc już nie rozumiem jak to jest. Mój brat przeszedł wszytskie testy na 5. NAWET U NEUROLOGA KTÓRY WIEDZIAŁ O TEJ TORBIELI I O JEJ ROZMIARZE zdał na 5. I teraz pytanie. Czy jeżeli brat dostał taką a nie inną opinię od Orzecznika (która za przeproszeniem przypier***ała się do obniżenia odporności i dwutygodniowego kataru (to nie żart)) to czy może w przyszłości (zakładając w wieku 24 lat) zostać maszynistą/dyżurnym ruchu? W tej chwili nie ma innego wyjścia i zapowiedział że idzie do technikum elektrycznego, bo z takim wykształceniem też będzie miał szansę na „mechanika”. Doradźcie bo już nie mam pojęcia co mu mówić… czy tak czy nie… dodam, że brat cały czas się upiera nad tym zawodem, z reszta co się dziwić, od 5 roku życia wszystko co robił było związane z koleją… Czekam na Odpowiedź… Dodam tylko,że mówiła cyt:” nawet jak neurolog opinię wyda tu(w zakładzie) że dziecko może iść do tego technikum, muszę mieć potwierdzenie od neurochirurga lub dokumenty ostatnich badań TK że z torbielą nic się nie dzieje” dostała te dokumenty gdzie nie było napisane o tym że nie są to rozmiary niebezpieczne i nie zagrażają utracie przytomności, padaczki … A ona dzwoniąc do warszawy do jakiegoś prezesiaka który w życiu nie widział tych dokumentów z badań TK wydała jedną decyzję… Dla mnie jest to decyzja głupia… fakt jakby było to zagrożenie padaczką, utratą przytomności podczas pracy, ale torbiel była wykryta 10 lat temu i przez te 10 lat nie działo się NIC co mogło by wskazywać na obecność tegoż torbielu. Proszę o odpowiedź… naprawdę… bo już nie wiem co mam mu mówić.

    • Jestem z Twoim bratem w kontakcie, będziemy szukać rozwiązania w miarę możliwości ;)

      • JJumpy12

        Dzięki wielkie!

  • buralk

    A myślałem, na autobus jest trudno… ;]
    Pozdrowienia dla ludzi z pasją i tych, którym udało się zrealizować marzenia!

  • Kamil

    Witam czy jeśli przechodzisz szkolenie u przewoźnika w innym mieście niż miejsce twojego
    zamieszkania czy przewoznik zapewnia jakieś zakwaterowanie, czy musisz sam wszystko opłacić

    • Wszystko zależy od przewoźnika i aktualnego trybu kursu. Ja miałem zapewnione zakwaterowanie.

  • ktoś

    Mam pytanie dot. wzroku. Czy rozpoznając wszystkie podstawowe barwy, a nie zdając testu tablic ishihary, można się zakwalifikować na maszynistę?

    • Niestety nie potrafię Ci na to pytanie odpowiedzieć. Musiałbyś dopytać w kolejowej medycynie pracy.

  • Pingback: FAQ, czyli najczęściej zadawane pytania | Maszynista()

  • slawek

    A jak wyglada kwestia wieku. Jest jakis limit?

    • Niby nie ma, ale im człowiek starszy, tym trudniej przejść badania wstępne. Natomiast jest kilka osób po 40, którzy są w trakcie szkolenia.

  • prodi

    Wkoncu trafilem na blog’a gdzie wszystko jest jasno i klarownie napisane. Ja obecnie jezdze w TW (od malego pociagi mnie „pociagaly”) i teraz wczytuje sie w Twoje opowiesci. Rozmawialem tez z kilkoma maszynistami (zaden z IC) i najbardziej przeraza mnie rok czasu podczas szkolenia (po uzyskaniu licencji) gdzie zarabia sie grosze – nie wiem jak to pogodzic z domem… a mieszkam kolo lokomotywowni i slysze i „czuje” pociagi…

    • Niestety, trzeba przez to przejść. Albo dorabiać ;)

  • elpolako71

    Jaka jest szansa na znalezienie spółki, która będzie chciała wyszkolić 20-latka z wykształceniem średnim? Skończyłem liceum i zdałem maturę z topowym wynikiem, ale uświadomiłem sobie, że studia to nie to – wolę się usamodzielnić. Niestety, poza pasją z dzieciństwa, w temacie kolei jestem zielony :(.

    • Myślę, że spora szansa. Przy każdym naborze się tacy trafiają.

  • Karolina Witkowska

    Witam. A jak było w Twoim przypadku, czy robiłeś licencję na własną rękę i potem resztę u PKP, czy może od razu znalazłeś spółkę która wyszkoliła Cię za darmo, a potem zatrudniła? Pozdrawiam

  • Jakub

    Bardzo dziękuję za ten tekst jak i za całego bloga! Jest naprawdę pomocny. Dziś złożyłem aplikację na szkolenie dla maszynistów. Pozostaje mieć nadzieję :)

    • Karolina Witkowska

      A gdzie znalazłeś taką ofertę :)?

      • Jakub

        W PKP Cargo. Trwa długotrwały program likwidowania luki pokoleniowej na kolei :)

        • Karolina Witkowska

          Słuchaj, może ja jestem ślepa ale na ich stronie nie widzę żadnej takiej informacji. Mógłbyś podesłać linka?

  • Mihał

    Witam! Czy moge zostać maszynistą w Polsce maszynista z innego kraja?

    • Może, jeżeli spełnia różne warunki zatrudnienia w polsce.

  • Damian

    Mam pytanie dot. kwestii zdrowia , czy mała wada wzroku (noszenie okularów) dyskwalifikuje na stanowisko maszynisty ?

    • Zależy, z jakiego powodu są noszone okulary. Na początek trzeba mieć I kategorię wzroku, ale to lekarz orzecznik podejmuje decyzję.

  • Wojta

    czy mozna na jakiejkolwiek plaszczyznie porownac stres pracy maszynisty do kierowcy autobusu komunikacji miejskiej?

    • Nie wiem, nigdy nie byłem kierowcą autobusu komunikacji miejskiej ;) Na pewno odpadają korki, sprzedawanie biletów czy awanturujący się pasażerowie. Dochodzą za to samobójcy, nierozważni kierowcy/piesi na torowiskach i parę innych rzeczy. Dla każdego co innego jest bardziej stresujące.

  • A da się jakoś spędzić jeden dzień w lokomotywie po znajomości z jakimś maszynistą?

    • Można i bez znajomości. Musisz napisać prośbę do dyrektora danego zakładu, w której streścisz po co, kiedy i dlaczego chcesz się przejechać. On wtedy wydaję lub nie wydaje zgody. Ponoć zazwyczaj nie robią problemu.

  • Szymon

    Jeśli chciałbym rozpocząć kurs na maszyniste, a nie mam tylu środków to który prywaciarz lub spółka organizuje „bezpłatne” i jak można się o tym dowiedzieć? Pozdrawiam :)

    • Najlepiej szukać ogłoszeń w zakładkach „praca” lub podobnych na stronach internetowych przewoźników. IC co jakiś czas organizuje takie szkolenie.

      • maciek_20

        Ja w tej samej sprawie, ale co nieco się już dowiedziałem… A często są wystawiane takie ogłoszenia i jak brzmiałby opis takiej informacji

        • Zazwyczaj 2-3 razy w roku. Trzeba pilnować. Jeżeli Ci zależy, to żaden problem zajrzeć codziennie, czy się nie pojawiło ogłoszenie. Będzie napisane wprost kogo szukają, wystarczy umiejętność czytania ze zrozumieniem.

          • Andrzej mechanik

            IC bezpłatnie zorgnizowałoby taki kurs? Wątpliwe to jest. W każdym temacie oni się wycwanili, począwszy od sprzedaży biletów po modernizacje/naprawy ich wagonów.

          • Widzę, że masz bardziej aktualne dane niż ja, pracujący w spółce i jeżdżący z obserwatorami z ostatniego zimowego naboru, którzy robią cały kurs za darmo. No cóż…

          • maciek_20

            To może jakieś wskazówki, jak się dowiedzieć? Czy dobre maniery maszynistów już nie obowiązują? „Stres jest bardzo złym doradcą” ;)

          • Pozwól, że powtórzę, jak się dowiedzieć o takim naborze: „Najlepiej szukać ogłoszeń w zakładkach „praca” lub podobnych na stronach internetowych przewoźników.”

          • maciek_20

            Wprost, czyli: Poszukiwani chętni do odbycia kursu na maszynistę? Cena: bezpłatnie?

          • I dobra rada na przyszłość – przestań pisać komentarze pod różnymi pseudonimami. Jeżeli masz rozdwojenie jaźni, to proponuję lekarza.

  • orlik

    Z czego utrzymujesz się w czasie kursu? Za co kupujesz żywność? Czy utrzymują się rodzice? Czy może dostajesz jakieś wynagrodzenie w trakcie szkolenia?

    To oczywiście nie jest żaden hejt :) Chciałbym tylko dowiedzieć się, czy osoba, która nie może liczyć na zewnętrzne źródła finansowania (np. rodzice) ma szanse na udział w tym kursie.

    • Żywność kupujesz za pieniądze, możesz też próbować sprzedawać jakieś swoje usługi w zamian za jedzenie ;)
      A serio – na czas kursu jesteś już zatrudniony, dostajesz pensję. Nie są to kokosy, ale na przetrwanie powinno wystarczyć, jeżeli nie masz innych zobowiązań. Jeżeli natomiast robisz kurs na licencję (samą licencję, na świadectwo musisz być zatrudniony u przewoźnika) prywatnie, to musisz sam za nią zapłacić i jeszcze się utrzymać. Wtedy no musisz mieć jakieś oszczędności/liczyć na pomoc innych.

  • wołodyjowskiIC

    Takie pytanie w spółce PKP IC da się tylko zrobić świadectwo, czy też licencję?

    • Można również licencję, jeżeli akurat organizują taki kurs.

      • wołodyjowskiIC

        A Pan szedł na szkolenie z licencją, czy bez licencji?

        • Ja już miałem licencję, dołączyłem do grupy, która była na kursie na licencje + świadectwo, jak oni już skończyli kurs na licencję. W tej chwili zazwyczaj organizowane są 2 oddzielne kursy, jeden dla ludzi z licencją już i drugi dla tych bez.

          • wołodyjowskiIC

            Jak zdobyć licencję? Idzie się na kurs, czy jakoś inaczej to wygląda?

          • Tak, idziesz na kurs za który albo sam płacisz, albo trafiasz na przewoźnika, który akurat organizuje taki kurs i Cię zatrudnia.

          • wołodyjowskiIC

            Dzięki za odpowiedź. Zielonej drogi, Panie Mechaniku życzę;)

          • wołodyjowskiIC

            Takie pytanie mi się nasunęło odnośnie naszej dyskusji:
            Jak wygląda kurs na licencję i czy to jakaś droższa sprawa;)

  • Rafał

    Witam,
    Jeste moze gdzieś w Polsce rekrutacja na kurs na maszyniste w 2017 roku? Ktoś cos wie?

    • Póki co nie ma, ale na pewno będzie.

  • michał szymczyk

    Hey;) Gdzie można szukać informacji o aktualnych kursach? Bo na ICCC oraz Cargo nic nie pisze;/

    • Jeżeli dana spółka robi szkolenie, to wtedy umieszcza dopiero ogłoszenie. Trzeba pilnować i zaglądać co jakiś czas na ich strony.

  • Dariusz Kosiński

    Witam.
    Moje pytanie jest nieco prozaiczne…nie jestem już pierwszej młodości…a ciągle mnie pociąga ten zawód…czy jest jakaś granica wieku co do rozpoczecia zawodu maszynisty??

    • Górnej chyba nie ma, byle badania przejść. Są koledzy którzy po 40 się na kurs zapisali i dziś już jeżdżą.

  • BESPE

    A jak to wygląda?
    Codziennie jeździsz inne kursy, czy idziesz do spółki np.PKP Cargo, Koleje Śląskie i tylko tymi jeździsz?

    • Różne kursy jeżdżę, ale tylko w jednej firmie.

  • Kacper Niedbalski

    Witam czy po technikum muszę iść do Kolejowej szkoły policealnej dla dorosłych czy zgłosić się od razu na kurs ogłoszony przez pkp?

    • Co we fragmencie „Bardzo często można trafić na informację, że należy mieć wykształcenie techniczne. A najlepiej elektryczne lub mechaniczne. Jest to NIEPRAWDA! Jestem najlepszym przykładem na to, że takie wykształcenie nie jest potrzebne. Owszem, posiadając takowe zwiększasz swoje szanse na wymarzoną pracę. Będzie Ci również łatwiej pojąć, jak działa lokomotywa, dlaczego jedzie i co zrobić żeby jechała, gdy jechać nie chce.

      Obecnie wymaganym wykształceniem jest przynajmniej zasadnicze zawodowe. Czyli będąc po liceum ogólnokształcącym – możesz startować. Po zawodówce również.”

      jest niezrozumiałe?

  • Paweł Krakowiak

    Witam! Czy obecnie nadal wystarczy wykształcenie zawodowe? Czy ma lub czy miało to wpływ na pensje maszynistów? Lepiej pracować w Cargo czy IC?

    • Do uzyskania licencji wystarczy zawodowe, aczkolwiek przewoźnicy mogą sobie w wymaganiach wpisać że chcą ze średnim itd. Niemniej – formalnie wystarczy zawodowe, wpływu na pensję mieć raczej nie ma. Co do tego, gdzie lepiej pracować… Lepsze jest Boże Narodzenie czy Wielkanoc? ;)

      • Paweł Krakowiak

        A Pan w której spólce pracuje?

  • Tyler Durden

    Cześć, bardzo fajnie i rzeczowo wszystko opisane. Czy w trakcie kursy otrzymuje się jakiekolwiek pieniądze? Podpisuje się jakakolwiek lojalke?

    • Tyler Durden

      Cześć, jeżeli to nie problem proszę o odpowiedź.

      • Pawel Witkowski

        Ja zaczynam trening w Crossrail i płaca nam £28 tys podczas treningu. Musisz z nimi zostać dwa lata co najmniej a potem w sina dał jak chcesz.

        • Tyler Durden

          Pawle, dziekuje za odpowiedz. Rozumiem że praca odbywa się na terenie GB, tak? I są to roczne zarobki? Jak to się ma do konkurencji? Z mojej perspektywy rocznych zarobków jest to kilkukrotnosc obecnej pensji. A nie ukrywam praca maszynisty wydaje się być atrakcyjna z samej mozliwosci jej wykonywania. Na jakim poziomie wymagany angielski?

          • Pawel Witkowski

            £28k jest placing podczas treningu ktory trwa 8miechow. Po dostaniu licencji wskakujesz na £42k a po dwóch latach na £58. Na rynku tylko kierowcy Virgin i moze London Tube maja podobne zarobki. Inne linie płaca troszkę mnie – nie pracujesz w stolicy mozesz mniej zarabiać. W bristolu np northerlines płaca £44k za kierowcę wykwalifikowanego. Co do języka. Wydaje mi sie ze musisz buc mega biegły inaczej nie poradzisz sobie ani z testami ani z rozmowa o prace na samym końcu procesu kwalifikacyjnego która trwa prawie 1h.

          • Tyler Durden

            Bardzo dziękuję za odpowiedź;).

  • Daniel

    Mam pytanie gdzie mogę dostać materiały do szkolenia na maszyniste w uk i ile godzin pracuje maszynista z góry dzięki

    • Nie mam zielonego pojęcia jak wygląda praca maszynisty w UK.

  • Laura

    A czy kobiety mają racje bytu w zawodzie maszynisty?

    • Oczywiście. W Intercity jeździ jedna kobieta, w innych spółkach (na pewno w Wielkopolskich, ale też gdzieś w Regionalnych) również pracują kobiety.

  • gość

    A jak ktoś nosi okulary to może?

    • Pawel Witkowski

      Jasne.

      • W większości przypadków nie. (pierwsza kategoria wzroku).

        • Roman

          A czy po laserowej korekcji wzroku można zostać maszynistą? Byłem już w klinice okulistycznej i dowiedziałem się, że moja wada wzroku jest całkowicie do skorygowania. Nie wiem tylko czy pierwsza kategoria musi być od urodzenia czy po prostu trzeba mieć dobry wzrok na badaniu i to wystarczy?

          • Tak, laserowa korekcja wzroku pozwala na zostanie maszynistą. Masz mieć pierwszą kategorię wzroku na badaniu.

          • Roman

            Dziękuję.

  • Wiktor Kruk

    Czy mogę zostać maszynistą z wadą wzroku?

  • Radek

    Witam. Szukam i szukam informacji na temat darmowych kursow na maszyniste, ktoremoga sie zaczac, ale wszedzie cisza… ktos cos wie moze na ten temat?

    Radek

  • Gość

    Mam pytanie odnośnie zawodu . Chcę iść do szkoły kolejowej lecz nie wiem jaki kierunek wybrać ( chce zostań maszynistą, mechanikiem ). I czy te technikum wystarczy żeby zrobić licencje i pozostałe rzeczy ? Czekam na odpowiedź ☺

    • Technikum w ogóle nie jest Ci potrzebne, aby zrobić licencję i pozostałe rzeczy. Ale na pewno będzie Ci łatwiej. Obecnie chyba najczęściej wybieranym kierunkiem jest Technik Transportu Kolejowego, ale o ile dobrze pamiętam, to Technik Elektroenergetyk transportu szynowego też jest spoko.

  • pawel

    Witam
    czy ze znikoma wada serca ” niedomykalność zastawki ” w dziecinstwie obylo sie bez operacji itd lekkie ” szmery ” serca wykluczaja z tego zawodu ? chce sprobowac a nw czy jest sens bo wszedzie pisza ze najwazniejsze zdrowie

    z gory dzieki za odp

    • O tym decyduje niestety lekarz orzecznik. Nie potrafię podać Ci jednoznacznej odpowiedz.

  • Adam

    Witam mam pytanie obecnie jestem w klasie 3 gimnazjum i muszę podjąć decyzję dotyczącą zawodu. Planuję zostać maszynistą czy profil Technik Transportu Kolejowego w Krakowie to dobry kierunek? Czy w jakimś stopniu mi to pomoże ?

    • Tak, powinien być to dobry wybór kierunku. Powodzenia :)

      • Adam

        Dziękuję, a wiesz może czy będę miał tam jakieś praktyki ?

  • Kacper Blacha

    Witam jeśli chcę zostać maszynistą to potrzebne jest widzenie przestrzenne ?

  • Jakub Stopikowski

    czy bardzo ważna jest matematyka?

    • Czasami coś trzeba policzyć, ale ocen nikt Ci sprawdzać nie będzie ;)

  • Mateusz Banaś

    Czyli jeżeli pójdę do technikum na profil technik transportu kolejowego to moje szanse na zatrudnienie będą większe?

  • Kvrol

    Witam mam 19 lat chciałbym zacząć prace w kolej ale nie wiem od czego zacząć gdzie mam sie zgłosić czy coś skończyłem szkołe zasadniczą zawodową o kierunku operator obrabiarek skrawających

    • Musisz znaleźć firmę, która organizuje szkolenie na licencję maszynisty. Oni CIę dalej poprowadzą z tym, co dalej.

  • Witek Staszczyk

    Cześć! ;) Mam pytanko. Jestem w 2 klasie gimnazjum, marzę o tym, by iść do technikum kolejowego, potem zostać maszynistą.wiesz może na jakich przedmiotach szkolnych na tym etapie powinienem się najbardziej skupić żeby potem w technikum łatwiej ogarniać?
    Druga sprawa. Orientujesz się może gdzie w Polsce jest dobre, godne polecenia Technikum kolejowe?
    Z góry dzięki i samych S2 na służbach! ;)
    I może kiedyś do zobaczenia na szlaku ;D

    • Po prostu skup się na nauce i potem idź do technikum ;) W gimnazjum nie ma o ile dobrze pamiętam jakichś super ważnych przedmiotów pomocnych później w technikum. Wiadomo – matematyka królowa nauk. Dobre to chyba w Sosnowcu i w Warszawie przy Szczęśliwickiej, ale nie wiem, ja przez technikum nie przechodziłem :)

  • gość

    Witam czy mając arytmie serca która jest ale nie mam jakiś objawów groznych nromalnie funkcjonuje to moge zostać maszynista ?

    • Podejrzewam, że nie. Ale to musiałbyś lekarza dopytać.