Dlaczego sygnał zastępczy NIE KASUJE sygnału wyświetlanego przez semafor?

Pod poprzednim wpisem na temat sygnału zastępczego otrzymałem kilka komentarzy oraz wiadomości prywatnych, że się mylę. Wróćmy zatem jeszcze raz do sygnału zastępczego i czytania ze zrozumieniem.

Jak pisałem w poprzednim wpisie:

Z doświadczenia (i waszych odpowiedzi) wiem, że młodym kursantom najwięcej problemów sprawiają wjazdy i wyjazdy na sygnał zastępczy

Jak się okazuje – nie tylko młodym kursantom sygnał zastępczy sprawia problemy, ale również doświadczonym maszynistom i – o zgrozo- instruktorom! „Stara kolej” przyzwyczaiła wielu kolejarzy do bylejakości. Mruga to jedź, koła się kręcą to nie wymyślaj itp. Pora podważyć zasadę „bo tak nam mówili” i „bo zawsze się tak jeździło, a ty młody jesteś to życia nie znasz”. Wychodzi na to, że podważyć należy również wiedzę przekazywaną maszynistom przez niektórych instruktorów, bo choć sam osobiście od dawna spotykam się z prawidłowym tłumaczeniem jazd na sygnał zastępczy, to widać w różnych rejonach Polski są do tego różne podejścia. A instrukcja mówi jasno. Więcej szczegółów w filmie.

Z nagrania dowiesz się:

  • Jakie błędy mi zarzucano (screeny komentarzy i wiadomości)
  • Czy sygnał zastępczy kasuje wskazania semafora
  • Co na temat jazd na sygnał zastępczy mówią instrukcje kolejowe
  • Czego na ten temat nie mówi ŻADNA instrukcja
  • Dlaczego jazda według wymyślonych zasad stanowi śmiertelne zagrożenie
  • Jak zdobyć dostęp do wersji DEMO kursu

Mam nadzieję, że po obejrzeniu tego filmu sygnał zastępczy nie będzie już stanowił problemu. Ufam, że dotrze on również do osób, które rozpowszechniają bzdury na temat sygnału zastępczego i jeżeli nadal będą trwali przy swoim – będą w stanie mi palcem wskazać konkretny paragraf, który mówi że to oni mają rację.

WAŻNE:
Pamiętaj, żeby wpisując komentarz podać prawidłowy adres email, bo na tego maila zostanie wysłana informacja o wersji demo kursu!

Podobało się? Zapisz się na newsletter!

Otrzymuj prosto na swoją skrzynkę informacje o nowych wpisach i ciekawych akcjach!

28 comments add your comment

  1. Fajnie wytłumaczyłeś sytuację związaną z Sz, jednak mam kilka wątpliwości.
    Czy jest możliwość skontaktowania się z Tobą za pomocą PW/Maila?

  2. Zostawiam komentarz !
    Przy okazji przyjemnie posłuchać kogoś komu zależy na tym by taką wypisana wiedzę przełożyć na prosty i zrozumiały język 😁

  3. Witam,
    Wersję demo kursu chciałbym dostać, ponieważ jestem pasjonatem kolei, zbieram pieniądze na kurs, jednak trochę mi to spodnie zajmie ;). Chcialbym nauczyc sie nowych rzeczy związanych z przepisami itp.

  4. Witam! Bardzo jasny przekaz z twojej strony nt. sygnału zastępczego. Jeśli chodzi o interpretację rzekomego naczelnika i instruktorów to ja myślę że to zwykła próba negowania ( hejtu ) twojej wiedzy , chyba ktoś jest zły że nie wpadł na to przed tobą żeby prowadzić taki blog , kanał yt i kurs 🙂 a na koniec myślę że to żaden naczelnik , żadni instruktorzy 😂 pozdrawiam !

  5. Mnie się wydaje że Ja w kulturalny sposób z tobą prowadziłem dyskusję dopóki nie zaatakowałeś mnie pisząc że chcę być mądrzejszy od instrukcji podczas komentowania o to jaki rozkaz na unieważnienie blokady na lewym torze. A pisałem o to właśnie dlatego bo jak sam widzisz nawet instruktorzy mają różne wersje. Więc tu nie chodzi o to że „„Stara kolej” przyzwyczaiła wielu kolejarzy do bylejakości” lecz o to że nawet za ostrożność można też mieć problemy o czym sam mi pisałeś za to że rozkazem N unieważni się blokadę na lewym więc tak samo może ktoś i o to się przyczepić że niepotrzebnie zarządałeś rozkaz bo będzie twierdził że na taki Sz mogłeś też jechać.
    Jak sam powiedziałeś że instrukcje są pisane krwią więc dlatego dopiero po wypadkach pojawiają się takie zapisy o których nikt wcześniej nie wiedział i zostały rzekomo złamane tak jak właśnie z tym W24 na tor prawy. ZZM broni naszych kolegów Śp. bo kto ma ich bronić ? Ja też ich bronie bo uważam że ten zarzut to bzdura. To była wada systemu prowadzenia ruchu. Na to każdy by się wpakował. Nikt tego wcześniej nie wiedział. Teraz po katastrofie to my wszyscy wiemy ale wtedy nikt tego nie wiedział że W24 zabrania jazdę torem prawym. Z resztą na pewno masz gdzieś na swojej trasie taką stację węzłową gdzie wyjazd ma się na co najmniej 2 różne linie spośród których jedna ma szlak nieprzystosowany do jazdy po lewym torze i nie posiada nawet na semaforach wskaźnika W24. I teraz mamy na cały dzień zamknięcie prawego toru i na części lub wszystkich masztach semafora wyjadowego przyczepia się przenośny wskaźnik W 24 ważny w porze dziennej. I teraz z kolei przez taki semafor przejeżdżają pociągi jadące na inną linię niż ta która ma prawy tor zamknięty obojętnie czy jest ona dwu czy jednotorowa. Przyjmując tą regułę że W24 zezwala na jazdę tylko i wyłącznie torem lewym to nie można jechać na inny tor jak tylko lewy nawet jeśli inna linia jest jednotorowa. Każdy teraz powinien jechać na rozkaz. W sumie wystarczyło by to na rozkazie z wydruku napisać że na tej stacji dla jazd na tą inna linie ten wskaźnik jest nieważny i dotyczy on tylko na tą linie z gdzie jest zamknięcie. Ty słyszałeś aby ktoś kiedyś takie coś dostał bo Ja nie. Co więcej z racji że maszynista i jego pomocnik jechali na EP 09 i na CMK to przynajmniej maszynista był szkolony na symulatorze gdzie takie nietypowe sytuacje się przerabia więc gdyby na pewno tam miał to na pewno wtedy by nie pojechał a zapewne nie było bo tam przerabia też się sytuacje które miały miejsce a taka sytuacja wyjazdu na prawy z W24 pewnie pierwszy raz się wydarzyła. Skoro masz pytania do tych nazywanych przez Ciebie pasożytów ze Związku zawodowego maszynistów o to skąd oni wzieli tą regułę że Sz znosi wszystkie inne sygnały podawane przez semafor to napisz do Prezydenta ZZM bo to On to powiedział w mediach odnośnie winnych wypadku pod Szczekocinami.
    Zielone światło i białe migające to jest sygnał wątpliwy. I dlatego opierając się na tej regule z Ie-1 to można w takim razie jechać tak jak na Sz. Oczywiście należy sobie zadać pytanie po co to białe migające skoro zielone się wyświetla i wyjaśnić to z dyżurnym ale oglądając ten twój poprzedni oraz ten film jak to pokazywałeś to rozumiem że ten sygnał zezwalający na semaforze wyświetlił się w momencie wyświetlenia się białego migającego a nie że wcześniej już świeciło zielone. Po za tym w opowiedzianej przez ciebie konsekwencji jazdy na ten że tak to ująć „wątpliwy sygnał zastępczy” to gdyby zarządać rozkaz i na niego pojechać to i tak raczej efekt będzie ten sam bo zielone dalej będzie się świecić i będzie to samo tak samo stojąc pod semaforem wjazdowym bo jeżeli wjazdowy może wg Ciebie wskazywać wolną na tor zajęty to tarcza ostrzegawcza albo ostatni SBL a nawet przedostatni na blokadzie czterostawnej też będzie wskazywać zielone.
    Nie mniej jednak każdą z tych twoich wersji biorę pod uwagę mimo jak sam udowodniłeś że za ostrożność też można mieć problemy. Ja też jestem maszynistą z zamiłowania jak Ty i m.im dlatego też się staram wykonywać swoją pracę najlepiej jak potrafię czyli np nawet pomijając semafor na rozkaz też się pytam o tor na który będzie jazda bo skoro doszedł ten obowiązek przy jeździe na Sz to tym bardziej powinno sią to robić na rozkaz. Ja tylko próbuję wyjaśnić pewne luki i sprzeczności w instrukcjach które z resztą osobiście doświadczyłem.

  6. Ciekawie objaśniasz przepisy ruchu kolejowego więc z chęcią skorzystam z wersji demo :).

  7. Masz racje w tym co mówisz… Moim zdaniem instruktorom chodzi pewnie o wymuszenie zmniejszenia prędkości dla pociągu (dlatego zezwalający i zastępczy), np. kiedy rozjazd w drodze przebiegu jest zabezpieczony zamkiem trzpieniowym, aczkolwiek w takim przypadku następuje to na ustne polecenie dyżurnego ruchu, lub przez R-307.
    Jeśli chodzi o twierdzenie „Sygnał zastępczy kasuje inne sygnały na semaforze” to totalna bzdura! W sytuacji wyprawiania pociągu na tor lewy (na Sz+W24) musiałbym dyktować R-306, ponieważ Sz kasuje W24… No nie. Nigdy nie miałem sytuacji, kiedy wyprawiam pociąg na tor lewy, żeby maszynista zakwestionował Sz+W24.
    Faktycznie panuje na kolei bylejakość i brak jednoznaczności, przynajmniej w moim zakładzie. I tak samo ma się to do sygnału zastępczego; przykładem są dwie stacje węzłowe obok siebie, na których pracuje, które diametralnie się różnią pod względem prowadzenia ruchu, czy nadawanych sygnałów.
    A jeszcze bardziej irytujące niż bylejakość jest powiedzenie „Bo tak się robi od zawsze” i to nawet od instruktorów i kontrolerów, aczkolwiek; od zawsze nie oznacza, że dobrze.
    Temat nieprawidłowości na kolei jest niesamowicie długi i dotyczy to zarządcy, jaki i przewoźników. Być może zmiana „starej kadry” pozwoli na wprowadzenie jednoznacznych przepisów, zarządzeń, aby wykluczyć wszelkie niejasności.

    • W tym przypadku nie chodzi o bylejakość lecz jedynie o brak jednoznaczności. To prawda że gdyby przyjąć takie założenie że Sz unieważnił W 24 to żaden pociąg na tor lewy nie powinien być na taki sygnał wyprawiany a taki sygnał na lewy tor jest ważny więc pytanie czy to jest wyjątek kiedy W 24 jest ważny? Ale to już pytanie do związkowców.
      Brak jednoznaczności i ewentualnych chodzeń na skróty wynika m.in. z dwóch powodów :
      Pierwszy to taki że każda spółka wydaje swoje instrukcje które się niektórymi szczegółami różnią. Z jednej strony jest to dobre ponieważ instrukcje dopasowuje do warunków pracy ponieważ zupełnie różni się praca na towarowych, dalekobieżnych czy podmiejskich. Szkoda tylko że nie potrafi się to wszystko wrzucić do jednej instrucji która obowiązywałaby na całej sieci a nie dla tylko dla jednej spółki.
      Drugi problem to taki że autorzy instrukcji by chronić samych siebie dokładają obowiązki pracownikom że w razie wypadku to pracownik całkowicie oberwie a niektóre przepisy są tak kuriozalne że gdyby się do nich stosować to dosłownie wszystko stoi. Np w Ie-1 jest napisane że jeżeli na puszce przy rozjeździe krzyżowym pokazującej położenie zwrotnicy jest któreś ramię nie do końca zaślepione to wjazd na zwrotnicę jest zabroniony bo oznacza to niedoleganie iglicy. Tu już na dzień dobry żaden skład nie przejdzie po takich rozjazdach bo wszędzie ma to co drugi rozjazd.Iglice dolegają tylko te ramiona są rozregulowane.
      Po za tym są też niejednoznaczności w instrukcjach. Np po wypadku pod Szczekocinami w Ir-1 pojawiła się poprawka że rozkaz pisemny S wydaje się kontynuowanie jazdy na tor prawy kiedy mineło się czołem podany semafor ze wskaźnikiem W24 . I tylko to pisze w tej sprawie a nie ma napisane żeby wydać rozkaz kiedy stoi się przed takim semaforem . Ktoś kto to układał to albo był jakiś zacofany albo celowo zrobił to tak aby wszystko zepchnąć na pracowników ponieważ taka sytuacja z zatrzymaniem się za takim semaforem praktycznie nie powinna mieć miejsca ponieważ po tym wypadku doszedł obowiązek w jeździe na Sz pytania się m.in o tor na który będzie jazda więc nie powinno sie już minąć semafora a gdyby jakimś cudem na zwykły sygnał z W 24 by sie pojechało to już wcześniej powinno się tym zainteresować gdyż teraz jest też obowiązek informowania o jeździe lewym torem i z jakiego powodu(roboty, defekt, wyprzedzanie,…). Więc teraz pytanie co ma się zrobić kiedy stoi się przed takim semaforem gdzie mamy np sygnał zastępczy z W24 i wiemy że mamy jechać na tor prawy? To że mamy nie jechać to już jest oczywiste tylko pytanie co dalej? zażądać rozkaz i potem jechać?-opierając się tylko na samych instrucjach to w Ir-1 nie ma nic o tym napisane, stać na wieki? czy może od razu wezwać komisje?

  8. Napisałem do mojego kuzyna, który jest instruktorem na temat tego przypadku S2 plus Sz. Szybko mi oddzwonił i powiedział, że nie można wjeżdżać na taki sygnał. Potwierdził Twoją teorię, czyli to co jest napisane w instrukcji. Sz tylko z S1, wątpliwym lub wygaszonym. Odnosząc się jeszcze do jednego z w/w komentarzy, że przecież taki układ (S2 + Sz) jest sygnałem wątpliwym, a przecież można jechać na wątpliwy to przy takim rozumowaniu każdy sygnał z Sz możnaby nazwać wątpliwym. Dobrze powiedziałeś, że Sz jest osobnym sygnałem (mimo iż jest zamontowany na tym samym semaforze). Także S2 plus Sz jest sygnałem wątpliwym, ale dla jazdy na Sz, a nie tym wątpliwym dla sygnałów zezwalających czy S1. Podsumowując dla mnie Twoje nagranie i tłumaczenie jest jak najbardziej logiczne. Do tego mam potwierdzenie od kuzyna (instruktora). A co do tego niby naczelnika to cóż, ja też mogę się podpisać jako prezes UTK. Dlatego takie podpisy trzeba brać na dystans. Nie neguję, że nim nie jest, ale ciężko w to uwierzyć.

  9. Jeżeli ci tzw. znawcy są prawdziwymi maszynistami, to to jest przerażające. Kiedy następne Szczekociny?

  10. Czy można liczyć Panie Mechaniku na film o wyjeździe ze stacji na Sz w przypadku gdy mamy na szlaku SBL oraz PBL?

  11. A jaka jest treść rozkazu jezeli mamy na przykład S2+ SZ?
    Chętnie obejrze tez wersje demo.
    Pozdrawiam cieplutko.

  12. Świetny materiał, podobnie jak pozostałe. Chętnie zapoznam się z wersją demo przed zakupem całości.

  13. Hej, mam pytanie.
    Czy wiesz na jakich stacjach zmieniają się maszyniści PKPIC?
    Są to jakieś stałe lokacje w większych miastach czy mogą się zmnieniać na mniejszych stacjach? Jeśli orientujesz się w tym to możesz mi powiedzieć w jakich miejscach zmieniają się maszyniści PKPIC zaczynający w Katowicach (o ile są one mniej więcej ustalone)? Bardzo mnie interesuje czy zaczynając w Katowicach mam szansę pojechać do Przemyśla, Rzeszowa, Poznania lub nawet do Gdyni o ile wyrobię się w 12 godzinach.
    Pozdrawiam

    • Nie ma konkretnej listy stacji. Dziś tak, przy innym rozkładzie jazdy będzie inaczej. Gdy ja pracowałem – do Poznania i Rzeszowa dojeżdżaliśmy. Czasem są to duże stacje, czasami na tzw. zadupiu się wymieniasz.

  14. Sugeruję abyś następny odcinek nagrał co w takiej sytuacji zrobić dalej kiedy jest taki rzekomy wątpliwy sygnał zastępczy. Czekać 90s aż białe przestanie migać, jechać na rozkaz czy może od razu wezwać komisje?
    Ponieważ oglądając ten twój film wrzucony na fecebooku autorstwa Jonatana to mimo tego że maszynista zaprotestował na 2 pomarańczowe i białe migające to potem i dyżurny jak i mechanik postąpili nieprawidłowo jeżeli tak ma się reagować na każdy szczegół i wątpliwość.
    Po pierwsze dyżurny nie może tak sobie podawać sygnału zastępczego kiedy mu się tylko podoba lecz dopiero wtedy kiedy nie może wyświetlić sygnału na semaforze. A normalny sygnał na semaforze był więc raczej mogła wyświetlić więc tutaj prędzej powinna zgasić białe migające a nie wolną. Po drugie wyświetlając SZ powinna najpierw jeszcze raz sprawdzić czy tor na który wyprawia jest wolny, czy droga przebiegu jest właściwie ułożona,… (bo może tutaj gdzieś zrobiono błąd). Wtedy dopiero może podać sygnał zastępczy a tego nie zrobiła skoro w sekunde zmieniła sygnał. Na to też powinien maszynista zareagować i głębiej wyjaśnić to z dyżurną ruchu.

Leave a Comment