To miały być kolejne spokojne, nocne manewry. Oczywiście jak to na kolei bywa - nie mogło być spokojnie, musiało być ekstremalnie. Przestawiałem sobie spokojnie wagony, gdy koło godziny 22 zabrzęczał telefon. Dzwonił dyspozytor. Słuchaj, jak skończycie tę robotę na dole, to...