Mamy wakacje, oprócz tego wiele osób prawdopodobnie urządzi sobie długi sierpniowy weekend z najbliższymi. A na przejazdach nadal spotykamy nieodpowiedzialnych kierowców…

Sytuacja sprzed kilku dni – wracam sobie spokojnie z Poznania. Im bliżej domu, tym człowiek bardziej wyluzowany. Mijam jedną stację, drugą, trzecią… Nagle kilkaset metrów przed przejazdem słyszę na radio:

Pociąg xxxxx, na przejeździe proszę zachować ostrożność i podawać sygnał baczność!

Tak krótki i zwięzły komunikat przed samym przejazdem nie może oznaczać niczego dobrego. Wdrażam więc hamowanie i trąbię ile sił w syrenach. Ok, już widzę, że sytuacja w miarę bezpieczna. Ot, kierowca zapomniał się i zatrzymał za półrogatką. Na szczęście bezpieczna odległość była zachowana, z naprzeciwka nie zbliżał się żaden pociąg – nie trzeba było podejmować żadnych dodatkowych działań.

Wpis powstał we współpracy z Polską Izbą Ubezpieczeń

O czym pamiętać zbliżając się do przejazdu?

Niby są to rzeczy oczywiste, o których mówi się na pierwszych godzinach kursu na prawo jazdy, ale jak widać wiele osób zbyt szybko o tym zapomina.

Przede wszystkim – zasada ograniczonego zaufania. Nawet gdy przed przejazdem nie ma znaku STOP a przejazd jest strzeżony przez dróżnika – zwolnij i upewnij się, czy nie zbliża się pociąg. Dróżnik mógł zasłabnąć, mógł nie otrzymać informacji o pociągu, urządzenia mogły zawieść… Mogło dojść do wielu rzeczy, przez które rogatki nie są opuszczone. Przejeżdżając bez zwolnienia – zaoszczędzisz może jakieś 10-20 sekund. Natomiast gdy będziesz miał pecha – to będzie Twój ostatni przejazd.

Druga sprawa – jeżeli przed przejazdem ustawiony jest znak STOP, to nie jest on sugestią. Prawie codziennie widzę kierowców, którzy nawet nie zwolnią przed tym znakiem, nie mówiąc już o zatrzymaniu się. Niejednokrotnie zmuszony byłem wdrażać hamowanie awaryjne, aby uniknąć zderzenia.

Trzecia rzecz to omijanie półrogatek. Wielu kierowcom wydaje się, że skoro rogatki dopiero się zamknęły, to do przejazdu pociągu jeszcze jest mnóstwo czasu. Nic bardziej mylnego. Obecne urządzenia zamykają przejazd na chwilę przed pociągiem. Możesz nie zdążyć.

Czwarta i chyba najbardziej niebezpieczna rzecz spotykana na przejazdach, na liniach wielotorowych to nie czekanie, aż sygnalizacja  przestanie migać (lub jeżeli jej nie ma wyjazd prosto po przejechaniu pociągu), tylko wjazd zaraz gdy koniec pociągu zjedzie z drogi. Bardzo często zdarza się, że pociągi mijają się właśnie w tym miejscu. Kierowca wjeżdżający w takim momencie nie daje nam właściwie żadnych szans na reakcję.

Co mi grozi, gdy spowoduję kolizję z pociągiem?

Cóż… nie ma się co oszukiwać. Bliskie spotkania z pociągiem najczęściej kończą się śmiercią lub trwałym kalectwem jadących samochodem. Nawet jeżeli uda Ci się wyjść cało z takiego wypadku, to kolejne problemy mogą się dopiero zacząć.

Pamiętaj, że jako sprawca wypadku będziesz zmuszony ponieść koszty naprawy zniszczeń. Oczywiście najprawdopodobniej masz wykupione obowiązkowe ubezpieczenie OC, jednak musisz wiedzieć, że suma gwarantowanej wypłaty w przypadku szkód w mieniu to nieco ponad 4 mln złotych w odniesieniu do jednego zdarzenia. Wydaje się dużo?

Przypomnijmy sobie wypadek pod Ozimkiem. W stojącą na torach ciężarówkę uderzył skład ED250 (Pendolino). Na szczęście obyło się bez ofiar w ludziach, ale koszt naprawy taboru może wynieść powyżej 20 mln złotych. Jak łatwo policzyć – jest to kwota której OC nie będzie w stanie pokryć. Chyba nie chcesz, aby Twoja rodzina odziedziczyła po Tobie takie długi? Aby dowiedzieć się więcej o ubezpieczeniach OC i innych, zajrzyj na stronę nawypadekgdy.pl, gdzie zdobędziesz więcej ciekawych i pomocnych informacji.

Co zrobić w przypadku zagrożenia na przejeździe?

Przede wszystkim – jeżeli już utkniesz na przejeździe – postaraj się go jak najszybciej opuścić. Nawet jeżeli będzie się to wiązało z wyłamaniem rogatek. Spokojnie – zazwyczaj są tak skonstruowane, że bez problemu poddadzą się nawet autom osobowym. Więc nie martw się o koszty, tylko ratuj życie swoje i pasażerów. Za naprawę szlabanu zapłacisz mniej, niż za nowy samochód. Albo Twoja rodzina za pogrzeb.

Jeżeli zauważysz zagrożenie na przejeździe – nie czekaj, reaguj! Zadzwoń na numer alarmowy i podaj numer przejazdu. Znajdziesz go na krzyżu św. Andrzeja (żółta naklejka na tyle znaku)

Naklejka oraz inne informacje o przejazdach dostępne na stronie: http://www.bezpieczny-przejazd.pl/o-kampanii/zoltanaklejkaplk/

W miarę możliwości postaraj się zatrzymać pociąg. Ale nigdy nie ryzykuj własnego życia. Jeżeli nie czujesz się na siłach, nie potrafisz poruszać się przy torach – odpuść i tylko powiadom odpowiednie służby.

Dobrze by było podawać sygnał „stój” w kierunku zbliżającego się pociągu. Jeszcze raz – jeżeli nie czujesz się na siłach – odpuść. Sygnał stój podawany ręcznie wygląda tak:

Pełna wersja instrukcji dostępna na stronie https://www.plk-sa.pl/files/public/user_upload/pdf/Akty_prawne_i_przepisy/Instrukcje/Wydruk/a_Ie-1_od7_10_12.08.pdf

Przypominam również, że większość lokomotyw wyposażona jest w kamery a każde nadużycie podania tego sygnału będzie karane.

Dlaczego pociąg uderza w przeszkodę z taką siłą?

Kiedyś ktoś zadał mi powyższe pytanie. Dlaczego nie zwalniamy? Trzeba by tu przeanalizować działanie hamulców kolejowych, reakcję maszynisty i parę innych rzeczy. Pamiętajmy również, że pociągi pasażerskie to rozpędzone kilkaset ton. Żeby zademonstrować Wam jak zachowuje się pociąg przy hamowaniu – przygotowałem krótki filmik z symulacją.

 

Pamiętajcie – nic nie zastąpi zdrowego rozsądku. Zwolnijcie przed przejazdem. Stracicie pół minuty podróży, ale zaoszczędzicie życie.