Rozmowa kwalifikacyjna

Rozpoczął się kolejny nabór na maszynistów, połączony ze szkoleniem w PKP Intercity. Oto garść porad, które zwiększą wasze szanse na przyjęcie.

Zanim wyślesz dokumenty

Przede wszystkim zadbaj o swoje CV. W swojej poprzedniej pracy miałem okazję prowadzić nabór na jedno ze stanowisk. Przeglądałem setki CV i przy większości łapałem się za głowę. Stworzone w sposób niedbały, bez dbania o zachowanie przynajmniej podstawowych standardów. W internecie znajdziecie mnóstwo poradników, które pomogą wam w zbudowaniu własnego życiorysu. Skorzystajcie z nich, aby nie być odrzuconym już na samym początku.

Nie twórz listu motywacyjnego

To nie tak, że to głupie itd. Najzwyczajniej w świecie podczas tej rekrutacji nie jest wymagany. Zamiast tego, w formularzu zgłoszeniowym znajdziesz dwa pola:

REKLAMA
Reklama na blogu maszynisty

Zrzut ekranu 2015-12-13 o 19.56.31

Tutaj musisz „sprzedać” swoją osobę. Zanim wyślesz – sprawdź czy nie ma jakiś błędów ortograficznych, a gdy nie jesteś pewny – daj to do przeczytania komuś bardziej zorientowanemu w temacie. Pamiętaj – nie pisz tam żadnych kłamstw, bo potem podczas rozmowy możesz zostać na tym zagięty.

Na rozmowie

Gdy już do Ciebie zadzwonią i zaproszą na rozmowę – przygotuj się odpowiednio. Przede wszystkim – ubierz się jak człowiek. Niby rzecz oczywista, a sam widziałem zarówno w poprzedniej pracy, jak i na mojej rozmowie w IC, jak ludzie przychodzą w dresach. Serio, ubiór świadczy o waszym podejściu do tej pracy. Skoro nie chce Ci się porządnie ubrać (serio, nawet najlepszy dres nie jest odpowiedni na taką rozmowę), to najwidoczniej nie zależy Ci na tej pracy.

Rozmowa w moim przypadku wyglądała mniej więcej w taki sposób:

Najpierw weszliśmy cała grupą (chyba około 5-6 osób), zostały nam przedstawione oczekiwania firmy wobec nas, po krótce zaprezentowany cykl szkolenia, omówione zostały również kwestie finansowe. Jeżeli komuś coś nie odpowiadało, mógł zrezygnować z dalszej części. Następnie dostaliśmy do rozwiązania jeden czy dwa z psychotestów, które później pojawiają się na badaniach wstępnych. Polegał on na wykreśleniu tych kwadratów, które mają „ogonek” w konkretną stronę. Zadanie jest na czas, trzeba wykreślić jak najwięcej figur. Wygląda mniej więcej tak:

kwadraty

Indywidualnie

Po tym wszystkim rozpoczęły się indywidualne rozmowy. W tym przypadku zapomnij o wszystkich poradach dotyczących mowy ciała. Stosując się do większości porad po pierwsze będziecie wyglądali jak kretyni, po drugie – zamiast skupić się na rozmowie – będziecie się zastanawiać, czy lewy pośladek trzymacie pod dobrym kątem w stosunku do prawej dłoni. Żeby nie było – mowa ciała jest bardzo ważna, ale potrzeba wiele praktyki, żeby potrafić ją dobrze zastosować. 99% z was na pewno tego nie potrafi i pogódźcie się z tym :) Po prostu bądźcie sobą – nikt was tam nie chce zjeść, to normalna rozmowa.

Najprawdopodobniej padną pytania w stylu:

  • jak wyobrażasz sobie pracę maszynisty (ściągawka tutaj)
  • dlaczego chcesz u nas pracować
  • jak myślisz, co zrobiłbyś w takiej a takiej sytuacji
  • coś o historii kolei (mnie pytali o najstarszą trakcję)
  • jakie są trudne strony tej pracy
  • twoje umiejętności w czytaniu schematów
  • jakieś szczegóły z listu motywacyjnego (dlatego też lepiej w nim nie ściemniać)

Natomiast tak naprawdę nigdy nie wiesz, jakie dostaniesz pytanie. Gdy nie będziesz potrafił odpowiedzieć – nie wstydź się tego. Niewiedza nie jest czymś złym. Złe jest dopiero udzielanie odpowiedzi, nie będąc jej pewnym.

Później czekasz już na telefon. Bądź cierpliwy, to może trwać i miesiąc i dwa. Nie wydzwaniaj co chwilę do kadr, żeby się dowiedzieć. Nie ma nic gorszego, a porady które coś takiego doradzają, możecie wsadzić w komin.

No, to właściwie pozostało mi tylko życzyć powodzenia. Oczywiście możecie zadawać pytania pod wpisem, jestem do waszej dyspozycji (w miarę możliwości).

57 KOMENTARZE

  1. Nie dawali żadnych obwodów do omówienia. Idziesz tam, żeby się tego wszystkiego nauczyć, a to, że potrafisz czytać te kreski – to tylko Twój atut. Po prostu zapytali, jak u mnie ze schematami jest :)

    • ufff no to mi ulżyło :) A powiedz jeszcze czy jak byłeś na rozmowie kwalifikacyjnej to bardzo zwracali uwagę na wykształcenie techniczne?

      • Biorąc pod uwagę, że takiego nie mam, to raczej nie zwracali ;)
        Niemniej jednak warto znać podstawowe pojęcia takie jak transformator, cewka, stycznik itp. Mogą się przydać.

        • Te akurat znam :) Znów podniosłeś mnie na duchu, i na koniec jeszcze jedno, czy uważasz że warto osobiście udać się z dokumentami do kadr IC czy lepiej skorzystać jednak z formularza?

          • Korzystaj z formularza – po to jest i tylko tą drogą prowadzona jest rekrutacja. Jeśli zaniesiesz do kadr – Twoje CV zostanie przywalone stertą innych papierów, o ile w ogóle ;)

          • Chyba mnie namówiłeś :) :P mam nadzieję że szczęście dopisze i w tym gąszczu aplikacji wybiorą tą moją, bo słyszałem że ludzi z licencją robioną w prywatnych ośrodkach teraz jakoś średnio preferują

          • Nie słuchaj, co mówią inni tylko składaj papiery ;) Jak już trochę popracujesz, to sam zobaczysz że nie warto powtarzać każdego usłyszanego od kogoś newsa :)

          • Cześć, ja miałem szczęście i przeszłam pozytywnie test i rozmowę teraz czekam na skierowanie na badania. Mam pytanie jak już wyglądają warsztaty i czy można zadać inne pytanie na maila. Pozdrawiam.

          • Chyba „przeszedłeś” ;) Pytania można śmiało wysyłać na maila, znajdziesz go w zakładce „O mnie” oraz „Współpraca” ;)

  2. Jak myślisz, bedzie kiedyś oferta pracy jako maszynista na Podkarpaciu? Wogóle pojawiła sie kiedykolwiek? Bo obecnie nic nie widać a pociągi tam zamierają :(

    • Jak ja się przyjmowałem, to kilku kolegów na Rzeszów poszło. Natomiast tak jak mówisz – kolej tam zamiera, nie wiadomo co będzie. Zastanów się nad przeprowadzką. Ja dla zmiany pracy (między innymi) na maszynistę przeniosłem się ponad 300km :)

      • Ja i tak juz zmieniłem miejsce zamieszkania i chciałbym w Rzeszowie podjąć taką pracę w miarę możliwości :) Zostali przydzieleni na Rzeszow a składali podania np. na Kraków czy bezpośrednio na Rzeszów? :) W głąb Podkarpacia kolej zamiera ale w Rzeszowie jak najbardziej idzie do przodu i dobrze!

  3. A ją wam powiem że cala ta rekrutacja to jedną wielka lipa. Nie masz znajomych rodziny w spółce intercity to możesz wysyłać 100 formularzy i liczyć na fart. Bierzesz papiery, wieziesz papiery do kadr spółki i już to samo co pracujesz. Później się okazuje że około 95% zatrudnionych ma tatę mamę albo teściową w spółce. Normalne zawód maszynista robi się prawie jak prawnik czy lekarz, Tata był/jest maszynista to i syn będzie maszynistą

    • Więc ja to pewnie musiałem na kolanach załatwiać sprawę, nie mając nigdy nikogo z rodziny na kolei i nie mając wykształcenia technicznego?
      Na kolei zawsze łatwiej miały dzieci pracowników. I to jest całkiem dobre, bo przynajmniej wiedzą z pierwszej ręki jak ta robota wygląda, że ojca nie ma w domu na Święta, na noc, przychodzi zmęczony nad ranem.
      Natomiast jest wielu maszynistów, którzy zaczynali podobnie jak ja – od zera, bez znajomości, rodzin itd. Więc jeśli się nie dostałeś, widocznie Twoje CV i list motywacyjny były zbyt mało przekonujące.

  4. a tak w skrocie .. jakie wymagania sa na maszyniste ? I czy sa organizowane jakies takie pobory np co roku? i czy bedzie cos takiego w Bydgoszczy Głównej ??

    • Jest, najlepszym sposobem jest laserowa korekcja wzroku. Jeśli wada niewielka zejdziesz do zera. Oczywiście to czy twoje oczy nadają się do zabiegu stwierdzi lekarz w badaniu wstępnym.
      Sam zanim zrobiłem licencje odbyłem taki zabieg.

      • Ok, można szczegóły nt. takiego zabiegu? Trochę nie lubię, jak mi się grzebie w oczach. Boję się też, że jak źle spojrzę, to może mi to uszkodzić wzrok. Ile to trwa?

          • To wyglada tak, że jest „milion” ośrodków prywatnych oczywiście i każdy namawia żeby robić u nich bo mają najlepszą metodę.
            Prawda jest taka że wszystko zależy od rodzaju wady jaką posiadasz, to ona kwalifikuje Cię do konkretnej metody.
            Obecnie najpopularniejsze to lasik i lasek i femtolasik. PRK już się nie stosuje.
            Ja robiłem femtolasik – też dlatego że przeczytałem iż tą metodą korygują sobie wzrok piloci myśliwców. Jest stosunkowo droga – około 5tyś za dwoje oczu , ale jest najnowocześniejsza i najdokładniejsza = najlepsze rezultaty. Ale z drugiej strony robisz to na całe życie i na własnym zdrowiu oszczędzać nie wolno bo mamy je tylko jedno.

            Nie rozumiem co znaczy „jak źle spojrzę to mi może uszkodzić wzrok”?
            Gałki oczne są unieruchomione, całość robi się w znieczuleniu miejscowym (krople). Sam zabieg korekty to kilkanaście sekund. Oczywiście odcięcie rogówki przed operacją jest ….. dosyć osobliwym uczuciem ale nic nie boli. Lekarze są mega profesjonalistami , ja robiłem w Krakowie operował mnie dr.Słoka, zrobił to perfekcyjnie.
            Goi się szybko. Pierwszy dzień widzisz przez mgłe ale ostro. Ostrość poprawia się z każdym dniem. Ja trzy tyg po operacji przeszedłem testy lekarskie na licencje.

          • Cześć, Mam pytanie odnośnie laserowej korekty wzroku w Krakowie. W cenniku kliniki cena zabiegu za jedno oko wynosi 3900 PLN. Negocjowałeś cenę? Dali Ci jakiś rabat?

            Pozdrawiam

          • Nie negocjowałem , powiedziałem że znajomy polecił i sami dali rabat 500zł

          • Rzeczywiście znajomy Ci polecił, czy tak powiedziałeś? ;) Rozumiem, że Ty mi polecasz? ;) Biorę jeszcze pod uwagę klikinę w Chorzowie.
            Jeszcze jedno pytanie. Kiedy robiłeś badania lekarskie? Z tego co piszesz w trakcie kursu. Czy nie bałeś się, że nie przejdziesz badań i poniesiesz koszty i badań i kursu?
            Czy badania nie powinny być na początku kursu i na ich podstawie określa się, czy możesz przystąpić do kursu bądź nie?

          • Jakoś bałbym się poszukiwać najtańszej opcji w takich sprawach… Jest tyle innych rzeczy, na których można oszczędzić. Choćby alkohol i papierosy (też z korzyścią dla wzroku).

      • Aha, czyli jeśli zadane zostaje pytanie jak wyżej i odpowiedź potencjalnego kandydata na maszynistę jest taka „Nie wiem” czy to w jakimś stopni dyskwalifikuje ..? :)

        • Jeżeli na pytanie „Czy potrafisz czytać schematy elektryczne” odpowiesz „Nie wiem”, to tak – jesteś skreślony. Ale wcale nie za to, że nie potrafisz czytać schematów ;)

          • Eeeeee, źle to napisałem :D
            Chodziło mi mniej więcej o odpowiedź „Nie nie potrafię”
            I o konkretne odpowiedzi podczas rozmowy „TAK, NIE, TAK, TAK, NIE, NIE” :) ?

          • Na żadnej rozmowie o jakąkolwiek pracę nigdy nie odpowiadaj „tak, nie, tak, nie”. Odpowiada się pełnymi zdaniami. Prawidłowa odpowiedź, jeżeli nie potrafisz czytać schematów powinna brzmieć mniej więcej tak: „W tej chwili nie miałem okazji się tego nauczyć, jednak nie widzę problemu aby uzupełnić swoje braki w tym temacie” ;)

    • Oczywiście, że można składać. Najstarszy na naszym kursie był już po 40. Kwestia tego, czy możesz sobie pozwolić na 2 lata życia za dość słabe pieniądze. No i oczywiście badania troszkę trudniej przejść w tym wieku, ale jeżeli to nie jest dla Ciebie problem – aplikuj śmiało.

        • W internecie masz mnóstwo poradników, jak napisać CV. Przede wszystkim trzeba spełniać jakieś minimalne wymagania, których oczekuje przyszły pracodawca. Po drugie, jeżeli chodzi o kolej – lepiej wysyłać dopiero wtedy, gdy trwa nabór. I taką drogą, jaką sobie życzą. Jeżeli proszą o wysyłkę mailem, to wysyłasz mailem.

  5. Witam, w jakich okresach najczęściej pojawiają się oferty dla osób bez licencji i świadectwa?
    Koniec, początek roku ? Czy raczej nie ma reguły i trzeba po prostu pilnować codziennie ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj