Wszyscy doskonale to znamy. Czekamy na peronie na nasz pociąg, który ma za chwilkę przyjechać. Niestety – z głośników słyszymy informację o opóźnieniu. Skąd one się biorą?

Kilka dni temu na Facebooku zadałem Wam pytanie:

Zrzut ekranu 2015-10-12 o 22.00.03

Podawaliście różne odpowiedzi, często bardzo trafne. No, może poza tym, że to przez to, że maszyniści siedzą na fejsie ;)

Oto najczęstsze przyczyny opóźnień:

REKLAMA
Reklama na blogu maszynisty

Remonty

Ostatnio kolej dostała bardzo dużą pulę pieniędzy na wykonanie remontów linii. Wiele prowadzonych remontów wymaga często zamknięcia jednego toru. A skoro po jednym torze mają jeździć pociągi w obu kierunkach – nie ma mocnych – jeden musi poczekać, aż drugi przejedzie. Co prawda rozkłady bardzo często są ułożone w taki sposób, że wszystko powinno działać płynnie (jeżeli oczywiście jest to planowe zamknięcie i było o nim wiadomo przed korektą rozkładu), ale wystarczy, że jeden pociąg wypadnie ze swojego „okienka” czasowego i… robi się mały bałagan.

Przy remontach najczęściej obowiązują również ograniczenia prędkości. Często nie są one ujęte w zaplanowanym czasie dojazdu.

Usterki

Na kolei pracuje mnóstwo urządzeń. Usterce mogą ulec zarówno lokomotywy czy wagony, lub którekolwiek z urządzeń SRK (sterowanie ruchem kolejowym). Ewentualnie może się okazać, że czujniki przytorowe wykryły zbyt wysoką temperaturę któregoś z kół lokomotywy czy też wagonu. Wtedy trzeba sprawdzić, czy rzeczywiście coś jest nie tak i ewentualnie taki wagon odłączyć od składu.

Generalnie co by się nie działo – pociąg musi się zatrzymać lub zwolnić. Powoduje to opóźnienie jego samego, a przy okazji może opóźnić pociągi jadące za nim (lub przed nim – w zależności od priorytetu pociągu).

Wypadki

Tutaj tworzą się największe opóźnienia. Każdy wypadek (a do wypadków zalicza się nie tylko potrącenia, ale mnóstwo różnych rzeczy – może kiedyś o tym napiszę) oznacza wezwanie odpowiednich służb, komisji, często wymianę lokomotywy czy nawet maszynisty, który ma prawo odmówić dalszej jazdy. Przy okazji wypadek najczęściej toruje ruch przynajmniej w jednym kierunku. Więc jak się pewnie domyślacie – spowoduje to opóźnienie kolejnych pociągów.

Skomunikowania

Jeżeli już jedziecie opóźnionym pociągiem i macie przesiadkę, na którą ciężko będzie się wyrobić – zgłoście to kierownikowi swojego pociągu. On zrobi co w jego mocy, aby drugi pociąg na was zaczekał. Nawet, jeżeli będzie musiał czekać tylko na was. Ja ostatnio – jak wiecie z facebooka – czekałem na inny opóźniony skład ponad godzinę. Nie wstydźcie się zgłaszać takiej potrzeby.

Złe warunki

Niby śnieg czy deszcz nam niestraszne, jednak zdarzają się wyjątkowe przypadki, gdy musimy ograniczyć prędkość. Lepiej dojechać 15 min później, ale w jednym kawałku, niż niepotrzebnie pędzić i spowodować wypadek.

Podróżni

Niestety – podróżni są również bardzo częstym powodem opóźnień. W jaki sposób je powodują? Na przykład szukają swojego wagonu. Biegną z jednego końca peronu na drugi, żeby odnaleźć swoje miejsce. Rozumiem jeszcze, gdy są z dużym bagażem i ciężko się przeciskać przez korytarz. Ale będąc z plecakiem można spokojnie wejść do dowolnego wagonu i przemieszczać się już w środki.

Drugim bardzo często spotykanym sposobem jest niezamykanie za sobą drzwi do wagonu. Ja wiem, że płacicie za bilet to wymagacie. Ale jeśli wy tego nie zrobicie – będzie to musiał zrobić kierownik lub konduktor. A teraz wyobraźcie sobie, że pociąg ma 10 wagonów. To około 250 metrów. Kierownik jest w pierwszym wagonie, ale podróżny nie zamknął drzwi w ostatnim. Biedak musi lecieć na koniec składu i zamknąć drzwi. Nie zrobi tego w 5 sekund.

Trzecim sposobem są pożegnania przy samym wagonie. Wiecie – podróżny w środku, rodzina na zewnątrz. Wszystko fajnie, ale dopóki oni stoją – ciężko będzie ruszyć. Choćby dlatego, że kierownik podaje sygnał „odjazd” ręcznie, a maszynista musi go zobaczyć, aby ruszyć. Gdy między lokomotywą a miejscem, gdzie stoi kierownik znajduje się tłum osób – może być ciężko.

To taki skrócony opis przyczyn opóźnień. Mam nadzieję, że będziecie przynajmniej zamykać za sobą drzwi ;)


14 KOMENTARZE

    • To, o czym myślisz stosuje sie. Tam, gdzie drzwi sa przystosowane do automatycznego zamykania. Natomiast mówisz o innym mechanizmie – blokowania drzwi gdy wagon sie porusza. To nic nie da, poki nikt ich fizycznie nie trzaśnie.

    • A jak to jest jeżeli jest opóźnienie na stacji x 2 godziny, i wiesz że nie dotrzesz przed końcem zmiany do swojej stacji docelowej y. To wtedy jest ściągany inny maszynista czy jak?

      • Głoszę taką sytuację dyspozytorowi. Ja dociągam pociąg (jeżeli jest taka możliwość czasowa) do jak najbliższej stacji względem mojej docelowej a on wysyła na tą stację podmianę. Ewentualnie ściągany jest maszynista z innego zakładu, aby doprowadził pociąg a ja wracam w wagonie jako pasażer.

        • A w jaki sposób dyspozytor wysyła na konkretną stację podmianę? Maszyniści jeżdżą własnymi autami, taxi, rowerem czy to pracodawca zapewnia transport do miejsca pracy? (chodzi mi o podmianę na stacji innej niż Twoja docelowa)

          • To już zależy. Albo jedzie innym pociągiem, udającym się w danym kierunku, albo wysyła taxi. Ewentualnie dzwoni do maszynisty, który mieszka blisko stacji podmiany ;) To wbrew pozorom nie są jakieś kosmiczne odległości.

    • Oficjalny przewidziany przez instrukcję sposób podawania tego sygnału, to właśnie ręcznie lub świetlny. Przynajmniej póki co. Na radio może sobie krzyczeć, ale każdy porządny maszynista wyjrzy przez okno, lub przynajmniej w lusterko zerknie.

  1. Taka ciekawostka – brytyjskim kolejom zdarzyło się swego czasu usprawiedliwić spóźnienia „niewłaściwym typem liści” które spadły jesienią. Natychmiast wykorzystały to media w kraju i od tamtej pory w przyczyną wszelkich opóźnień potrafi być nie tylko „wrong sort of leaves” ale również niewłaściwy rodzaj deszczu, słońca, śniegu i wielu innych czynników – nie tylko atmosferycznych…

  2. Ciekaw jestem, jak radzą sobie w Japonii, Szwajcarii czy Holandii. Tam nie mają remontów, usterek, wypadków, złych warunków atmosferycznych ani… podróżnych? Bo opóźnień praktycznie nie mają.

  3. No śmiech na sali! Dostali kasę kilka lat temu a spóźnienia są od wielu wielu lat. I zawsze są. Może niech jakiś inteligentny człowiek zacznie poprostu realnie rozkład ustalać a nie jakiś pajac

  4. Na YT jest film „PKP. Dlaczego się spóźniają [Nr 217]” przedstawiający przyczyny opóźnień dawniej dla porównania. Przede wszystkim zatrzymania na trasie z powodu nieprzestrzegania przepisów i procedur przez pracowników oraz nieplanowane remonty, a także wiara w to, że zatrzymanie na 5 minut można nadgonić, co nie jest możliwe, jak jest kilka zatrzymań na trasie. Wypadki i awarie były, są i będą, natomiast organizację pracy można ulepszać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj