Pasażer do pracy

Bywają służby, na które trzeba dotrzeć innym pociągiem. Czasami rodzą się z tego powodu problemy…

Wyszedłem jak zawsze na pociąg, chwilę po godzinie 4 rano. Miał mnie zawieźć do miejscowości, z której zabieram swój planowy skład. Zaspany snułem się po peronie, gdy zaskrzeczał megafon:

Pociąg XXX z powodów technicznych w dniu dzisiejszym został odwołany

Nie był to mój pociąg, ale komunikat mnie trochę rozbudził i zacząłem się zastanawiać, co by było, gdyby to mój nie przyjechał. Rozmyślania przerwał kolejny komunikat

REKLAMA
Reklama na blogu maszynisty

Pociąg YYY z powodów technicznych w dniu dzisiejszym został odwołany.

No ładnie… To nadal nie mój, ale wszystko wskazuje na to, że coś się wydarzyło na szlaku. No ale żeby nie trzymać mnie zbyt długo w niepewności, rozległ się trzeci komunikat:

Pociąg ZZZ z powodów technicznych w dniu dzisiejszym został odwołany.

Tym razem to było o moim pociągu. No cóż… Kolejny za godzinę, zanim dojadę to już mój skład będzie ponad 40 minut opóźniony. Decyzja tutaj już nie należy do mnie, dzwonię do dyspozytora i informuję go o zaistniałej sytuacji. Szybkie ogarnięcie tematu i jest już wstępny zarys planu działania. Ja jadę następnym pociągiem (ponoć ma już jechać normalnie), a moim naprzeciwko wyjedzie kolega, który był na miejscu i przygotowywał inne pociągi. Dzięki temu na pierwszym postoju dołożymy maksymalnie 5 minut. Tak zrobiliśmy, szybka przesiadka i jedziemy. Opóźnienie udało się nadrobić, pasażerowie mam nadzieję dojechali zadowoleni i nie zauważyli tej drobnej zmiany.

19 KOMENTARZE

  1. Witam, mechaniku, orientujesz się może czy PKP cargo dalej organizuje rekrutację połączona ze szkoleniem na maszynistów? Bo poważnie się nad tym zastanawiam :)

  2. David.- z tego co wiem to cargo organizuje takie kursy na licencje ale raczej powszechnie tego nie ogłasza bynajmniej w moim regionie, i zazwyczaj szybko miejsca na kurs sa obsadzane, i nie ukrywajmy nie tako z ulicy idzie się każdemu dostać,

  3. Mechanik pytanie takie mam ..odnośnie grafiki, to raczej przy ustalaniu nikt nie bierze pod uwagę tego ze ktoś dojeżdża do pracy 200 km koleją, bo raczej ciężko by było każdemu dogodzic,tzn np. Jak mam prowadzić pociag ze stacji A z odjazdem o 6 rano , a mogę się dostać do stacji A tylko ostatnim pociągiem poprzedniego dnia o np. 19 i na miejscu w A jestem o 21.30 to muszę gdzieś przekimać do rannej słuzby ,wiec mogę tez np . nocować wtedy w pokoju wypoczynku maszynistów, jeśli jest miejsce oczywiście czy w tej sytuacji nie mogę tam spać i muszę se szukać noclegu, . Gdzieś było napisane ze zaczyna się i kończy w tej samej stacji np. Stacja A początek i koniec, a np jak zatrudnionym jest się w A ale mieszka np. w B ktore jest graniczną stacją to mogą byc np jakieś słuzby tak ustalone gdzie zaczynam w B i tam kończę. Czy raczej tylko w A .

    • Każdy zakład ma swoje różne „gniazda”. Zaczynasz w swoim właśnie gnieździe. Ale jeżeli do niego musisz dojechać 200km, to nikogo to nie będzie obchodziło. Oczywiście możesz przeczekać do kolejnego dnia w pokoju wypoczynku, jeśli nie masz jak wrócić do domu.

      • Słuchaj a mógłbyś rozwinąć troszeczkę 2 kwestie:
        1. Jeśli zmiana obejmuje 12 godzin to znaczy że np. o 10 stawiasz się w tym „gnieździe” i później z ostatniego pociągu wysiadasz 22 w tym samym miejscu ?
        2. Jak to jest z tymi miejscami jeśli chodzi o dojazd do nich i powrót z powrotem, bo trochę dziwne by było jeśli mieszka się w Warszawie a zaczyna się np. w Świnoujściu i trzeba dojechać 6 godzin poza godzinami pracy

        • Ad1. Dokładnie. O 10 zaczynasz w swoim „gnieździe” i najpóźniej o 22 musisz w nim wysiąść.

          Ad2. Masz jedno swoje gniazdo, najbliższe miejscu zamieszkania. Jak mieszkasz w Warszawie to zaczynasz w Warszawie, jak w Lublinie, to w Lublinie zaczynasz. Nie ma czegoś takiego, że mieszkasz w Zakopanem a zaczynasz w Gdyni ;)

  4. Siemka Mechanik
    Słuchaj bardzo ważne dla mnie pytanko mam… Czy można mieć brodę jako maszynista??

  5. Cześć mechanik! ;) Mam 14 lat i wiem, jestem jeszcze dzieckiem, ale już myśllę o swojej przyszłej pracy. Przyznaję, że na początku chciałem być pilotem i jeszcze jakimś innym bohaterem co to podróżuje po całym świecie, ale czuję że coraz bardziej zaczęło ,,ciągnąć mnie” do torów, kolei, pociągów…. Nie jest to jeszcze pasja, ale zastanawiam się co zrobić, by pogłębić swoją wiedzę i zainteresowania na temat kolei. Skoro już tu jestem to może po prostu zadam ci kilka pytań :p
    Czy stan zdrowia maszynisty musi być tak dobry jak stan zdrowia pilota czy Są mniejsze wymagania?
    Idąc w stronę prowadzenia pociągów jakie przedmioty przede wszystkim powinny mnie ciekawić, i z których powinienem być dobry?
    Do jakiego liceum/technikum po gimnazjum powinienem się kierować?
    Wiesz, boję się, że nawet jeśli pójdę w stronę prowadzenia pociągu i będzie mnie to naprawdę pasjonowało, to po pewnym czasie mi się to znudzi…
    Czy to jest tak jak myślę, że maszynista tym pociągiem jeździ w kółko do tych samych dworców czy może być też taki, który jeździ za każdym razem w inne miejsca?
    Czy da się w ogóle wyżyć z takiej pracy? Wiele osób mówi że jest mało za nią pieniędzy itd..
    Ostatnie moje pytanie: orientujesz się może czy taki czternastolatek może jechać sam pociągiem z Kielc do Gdańska np?
    Przepraszam za tyle pytań, ale. jestem ciekawski więc chciałem w miarę możliwości wiedzieć. jakieś szczegóły.
    Z góry dzięki za Odp, pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów na kolei i nie tylko :)

  6. A mnie zastanawia,czy dojazd dopowrót z pracy musi być realizowany u tego samego przewoźnika,czy można sobie ot tak wsiąść np w Regio podczas gdy jest się pracownikiem ICC,bo akurat takie połączenie jest najkorzystniejsze ,czy może trzeba normalnie kupić bilet i jechać jak normalny pasażer ?

    • Zależy od umowy między przewoźnikami no i od tego, czy w swojej służbie masz wpisane „pasażer do stacji X”, czy po prostu dojeżdżasz z domu do pracy pociągiem. W tym drugim wypadku musisz mieć bilet jak każdy inny pasażer (ewentualnie ze zniżką, jeżeli Twój pracodawca takowe udostępnia).

    • Nie raz i nie dwa widziałem, jak pracownicy IC dojeżdżali na służby Kolejami Mazowieckimi, SKMkami w Warszawie… Więc to pewnie jakieś porozumienia są, a dwa- wszyscy kolejarze to jedna rodzina, KM czy SKM, ICek czy Regio… :D

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj