Coraz większe jest zapotrzebowanie na fachowców z prawdziwego zdarzenia. Może Ty jesteś jednym z nich?

Śledząc różne grupy kolejowe można dojść do wniosku, że każdy miłośnik kolei jest automatycznie specjalistą od przepisów, budowy i wszystkiego innego.

Gdy pojawia się informacja o jakimś zdarzeniu na sieci kolejowej – oni najczęściej już wiedzą, jak doszło do zdarzenia, chociaż komisja badania wypadków jeszcze nie dojechała na miejsce. Wystarczą im zdjęcia z miejsca zdarzenia i już wiedzą, kto jest winny.

Z komentarzy pod jednym z artykułów dotyczących jakiegoś zdarzenia wyczytałem, że maszynista był pod wpływem alkoholu. No różne rzeczy się zdarzają, wszak wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, więc wchodzę w artykuł i czytam… Owszem. Ktoś był pod wpływem. A dokładnie to gościu, który się władował pod pociąg.

Dlatego proszę Was wszystkich, udzielających się pod różnymi artykułami – nie macie wiedzy lub 100% pewności – nie pierdzielcie głupot, bo jeszcze komuś kłopotu narobicie kiedyś. Sprawy wypadków zostawcie specjalistom. Wy nimi nie jesteście.